Przez dwa tygodnie byłem prawdziwym magiem
Różne są koleje losu. Od wielu lat marzyłem, żeby stać się magiem, ale nigdy nie miałem dość odwagi i siły dla realizacji tego zadania. Skończyłem pisać książkę i wydawało się, że do niczego się nie nadaje. Nastąpiła przemiana i wziąłem się za to, czego chciałem.
Przez ten czas zainteresowania i praktykowania ezoteryki nauczyłem się bardzo dużo. Uprawiałem zaklęcia, poszerzałem swoją wiedze i toczyłem rozmowy z innymi magami. Odnalazłem w tym wszystkim ogromny sens, spokój i satysfakcje.
ALE
Tak nagle jak przyszła do mojego życia magia, tak szybko odeszła. A w zasadzie to była moja dojrzała decyzja.
Stereotypy
Ludzie zajmujący się czarami często powtarzają, że nie ma dobra ani zła. Myślę, że jest to kłamstwo, którym się karmi, wchodząc w okultyzm.
Tak naprawdę zaklęcia i rytuały zawsze są złe. Człowiek jest tylko człowiekiem i nie powinien posiadać boskiej mocy.
W trakcie moich sesji magicznych sterowałem swoją świadomością w różne miejsca. Czułem się okropnie wolnym.
Skończyło się
Doświadczyłem, jak to jest zostać magiem. Wiedza, którą zdobyłem pomoże mi w dalszych krokach mojego życia. Nie mogę zajmować się czarami, bo nie chce żeby mi lub bliskim stała się krzywda.
Dalej staram się rozwijać, ale nieco w innym kierunku.
Książka
Dzisiaj wysyłam książkę moją do druku =)

"okropnie wolnym". Dlaczego? Wolność nie jest okropna!
OdpowiedzUsuńZainteresowała mnie ta książka. Czy masz już umowę z konkretnym wydawnictwem, czy dopiero wysyłasz "zwiadowczo"? Te tematy są mi bliskie, właśnie wydałam trzeci tomik wierszy.
Magia też mnie zainteresowała, nie miałabym nic przeciwko byciu wiedźmą/czarownicą. Przydałaby mi się taka wiedza, która pozwoliłaby mi na takie, a nie inne pokierowanie własnym losem.
Ja będę musiał się teraz uczyć żyć bez magii - bez praktyki magicznej.
UsuńKsiążke? Sam wydaję. Właśnie dzisiaj chciałem do drukarni wysłać, ale jest jakiś problem z okładką. Napisałem im maila i czekam aż odpiszą.
No to czekamy.
UsuńA sprawdziłeś błędy? bo czytałam dopiero wydrukowaną przez autora z masą błędów!
OdpowiedzUsuńNa pewno jakieś są. Poprawiałem sam, a potem firma mi poprawiała.
UsuńWięc tym się zajmowałeś gdy tu Cię nie było;-) A wiesz, że interesuję się numerologią i tarotem? Jeśli nie, to teraz już wiesz. Bardzo ciekawi mnie Twoja książka i naprawdę na nią czekam. Jeśli zorganizujesz wieczór autorski to na pewno się tam zjawię. Moja siostra też pisze książkę, ale ma dopiero cztery rozdziały. Zasyłam pozdrowienia z Krakowa. Ciekawe, czy mieszkamy po tej samej stronie Wisły?
OdpowiedzUsuńKorci mnie tarot, ale to też w jakiś sposób magia, więc może to nie dla mnie? Sam nie wiem.
UsuńWieczorków autorskich to ja sie boje. Ale kto wie, moze sie przekonam.
Z południowej strony Wisły.
Nie było mnie, ale teraz już jestem. Jutro będę po blogach łaził . . .
Ja też boję się wieczorów autorskich, a jeden mam zapowiedziany na wrzesień. Nie mam pojęcia, co mam tam robić.
UsuńWeź takie urządzenie do robienia baniek z wody i płynu do mycia. Będziesz robiła bańki. :D
UsuńToś mi doradził! 🤣
UsuńZnałam taką jedną F20, która się jarała okultyzmem, tarotem, ezoteryką itp. i jeszcze mocniej jej się od tego odkleiło a obecnie ma we łbie totalny kisiel, także nie wiem czy warto?
OdpowiedzUsuńWłaśnie jak dostałem bombardowanie strachu i niechcianych myśli, to stwierdziłem, że skoro jestem zdrowy i rodzina też jest zdrowa, nie ma co kusić losu.
UsuńGratuluję kolejnego kroku z książką ♥
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc na magii się nie znam. Dobrze, że podjąłeś tą decyzję zgodnie z sobą. To jest najważniejsze. Miłego dnia!
Angelika
Dzięki. Niedługo pójdą kolejne informacje.
UsuńGratulacje co do książki! :)
OdpowiedzUsuńMagia mnie nie ciekawi. Interesują mnie bardziej zjawiska, które można badać za pomocą nauk ścisłych. Każdy ma jakieś tam swoje preferencje :)
Wielkie dzięki! Mnie nauka w ostatnich latach tak bardzo nie pociąga.
UsuńChyba masz rację, magia to uzurpowanie sobie przez człowieka boskiej mocy, a nigdy nie będzie ona w pełni równa boskiej, więc można sobie tylko zaszkodzić. To taki przejaw pychy, gdy człowiek mówi: ja też tak potrafię. Ale czy naprawdę potrafi? Wątpię.
OdpowiedzUsuńGratuluje kolejnego kroku wydawniczego. Znam kilka osób, które też samodzielnie wydawały książki.
Dziękuję. Wydawanie książki jest baardzo denerwujące.
UsuńMagia to temat bardzo literacki, wielu bohaterów zanurzało się w magiczne sfery i nie mam tu na myśli Harry`ego Pottera, tylko raczej Fausta.
OdpowiedzUsuńNo tak. W pop kulturze jest duzo magii roznej, przeroznej. Czesto negatywnej ale tej dobrej tez.
UsuńOoo super, gratulacje! Czekamy zatem na książkę :)
OdpowiedzUsuńCzasami człowiek musi wejść w jakiś kierunek dość głęboko, żeby samemu zrozumieć, czy to naprawdę jest jego droga. Zastanawia mnie jednak, czy wszystko, co nieznane albo trudne do wyjaśnienia, od razu musi być złe, czy może większe znaczenie ma sposób, w jaki człowiek podchodzi do takiej wiedzy. Najważniejsze chyba, że ta droga dała Ci jakieś doświadczenia i pomogła lepiej poznać samego siebie.
OdpowiedzUsuńPowodzenia z dalszym losem książki 👍👍
OdpowiedzUsuńNie leży to w kręgu moich zainteresowań ale za książkę trzymam kciuki! Pozdrawiam serdecznie 🙂
OdpowiedzUsuń