Posty

Wyświetlanie postów z 2021

Przekaz energii do Twojej jaźni (nr 317)

Obraz
Wyobraź sobie, że stoisz na przystanku autobusowym i za 5 minut ma przyjechać bus. Co wtedy robisz i o czym myślisz? Patrzysz na tę dziewczynę w ciasnej sukience, czy myślisz co dzisiaj zjesz na obiad? To w ogóle nie ma sensu, ale ma podwójną moc. Moc stawania się czymś w Tobie, gdy to czytasz. Moc, którą sam chciałbym mieć, lecz mi zabraniają. Zbrodnia I kara. Albo Ikara. Wszystko jest względne, nawet manifest do duszy taki jest. Porusz sześcianem, a zamieni się w trójkąt, tylko po co to robić? Oko w trójkącie dolar Teoria spiskowa Chciałbym zapomnieć o tym wszystkim i przenieść się wreszcie w dokładnie to miejsce, co należy się przenieść. Też tak masz? Wiecznie hasło do bramki jest zmienianie, a niemal każdy ma złe dane. Bo...? Bo... System 7, tzn Energia jest w mojej głowie. I czym jestem? Jestem 137. Miło mi Cię poznać. Styl  A inaczej "Modlitwa". Zachowuj styl w imię jedynego Boga. On pragnie, żebyś miał styl, ale nie jest to pewne, bo źródło danych posiada wadliwe klucz

Książki, lęki i życie. (gdzieś pomiędzy)

Obraz
  Powyżej zdjęcie moich najnowszych zakupów. Kupuje książki hurtem, bo się opłaca. Wybieram na promocji popularno-naukowe pozycje. "Nowy wspaniały świat" jest wyjątkiem, a jednocześnie czymś na co najbardziej czekam. Witam Was Wszystkich (WWW) Staram się pisać nieco częściej, bo to dla mnie terapia - przelewanie tutaj słów. Zobaczymy. Wiele razy postanawiałem i nic z tego nie było. Lęk Boję się nie wiadomo czego. O przyszłość, o przeszłość. Że jest zbyt źle, że jest za dobrze. Że bywało lepiej, jak było gorzej. Itd. Głowa mi pęka. Jakoś z depresji udaje się wyjść. Ale poprawiam nastrój w jakiś sposób, to strach wraca i przybiera nową formę. Wiem, że to ciężki okres - przede wszystkim dlatego, bo walczę z uzależnieniem, ale naprawdę musi tak boleć? Bo boli i czuje się bez radny. Tak jakby ktoś mnie o pomoc prosił, a ja bym bardzo chciał, ale nie potrafię pomóc. Seriale Znalazła się perełka. Na stronie southparkstudios.com oficjalnie można obejrzeć najnowszy odcinek South Park

Normalna zajawka na życie. (normalnie 3//4)

Obraz
Dzisiaj życiówka, czyli piszemy o codziennych sprawach. Głównie dlatego, bo Kamil (mój przyjaciel) wyszedł właśnie z więzienia i ma to bardzo duży wpływ na mnie. Na niego pewnie też. "Płaczę rymami" - jak to jeden raper śpiewał. Ja płaczę wersami tutaj. Strach Ogólnie jesienią miałem dużo lęków mniej lub bardziej absurdalnych. Bałem się śmierci, a jeszcze bardziej życia. Teraz nadszedł racjonalny strach. Kamilku mordo Ty moja; życzę Ci (nam), żebyśmy nie wracali do tego co było. Było zabawnie i czasem bombowo, ale nie możemy ciągnąć tego trybu życiowego. Melanże kilkudniowe się skończyły. Trzeba posprzątać zabawki i zwyczajne żyć. "Wyśniłem sobie ten świat tak mocno myśląc o nim, zupełnie po nic, tylko po to, by się bronić" - Eldo Projekt koszulki Powyżej projekt nad którym pracuję. Sam oczywiście to wszystko rysowałem. Robię to dla kumpla, który jest niezależnym raperem i po prostu chce się jakoś promować. Poniżej piosenka Zege Kronix'a: Jak dokończymy ten proj

Rozprawa i refleksja na temat końca świata (numero uno)

Obraz
  Witajcie moi Mili. Skąd wziął się pomysł na ten post? Jak wiadomo rapu słucham od zawsze i kilka razy z rzędu trafiłem na kawałki hip-hopowe, mówiące dużo na ten temat. Poniżej je umieszczam - od najlepszego do najgorszego. Podobały się? Może znasz więcej utworów na temat końca świata? Jeśli tak, to podziel się w komentarzach - uzupełnimy listę! Seriale o apokalipsie Najbardziej ryje głowę "Black Mirror". Serial science fiction na temat zagrożeń bliskiej przyszłości. Myślę, że w tym temacie trzeba wspomnieć o "Dark" - fenomenalne widowisko. Jest też trochę o zombie, ale nie przepadam za tym tematem. Na upartego można tu włożyć "Rick i Morty", ale to chyba przegięcie. Aha, przypomniałem jeszcze jeden tytuł, który tu pasuje. Mianowicie "Miłość, śmierć i roboty". Chociaż to bardziej ogólnikowe science fiction niż mówienie o apokalipsie. 2012 (2021?!) - Koniec Świata Możecie się śmiać lub niegroźne dziwić, ale przepowiednia z 2012 roku moją osobę d

Wieczórem, przy herbacie, w dobrym takcie. (Sezon jesienny)

Obraz
Liczba wyświetleń bloga na dzień dzisiejszy doszła do 13700. (tak dokładnie tyle) Co to oznacza? Nic. Modlę się codziennie. Tylko po co? Nie bardzo wiem. Modlę się "ogólnie". Proponowałem już komuś, że w trakcie modlitwy pomyśle o nim. Czy to coś daje? Szczerzę wątpię, ale jakoś delikatnie pomaga. Martwię się, że nie będę miał o czym pisać na blogu. Z drugiej strony to jest zerowy problem, bo ja o czym pisać mam! Wszystko to jedność Jak zabijesz muchę, to ona umrze. Zdajesz sobie sprawę z tego? To jest część tego świata, której się pozbywasz, bo Ci nie pasuje. A co jeśli niszczysz coś więcej? Nasze sumienie Winno być nawigacja naszego okrętu. Nikt nie powinien nas wytykać. My sami się tym doskonale umiemy zająć. Reżyser filmowy Planowałem "projekt 206", czyli tworzenie filmu niezależnego. Niestety mam mało siły i trudno mi znaleźć w tym sens. Napisałem jakieś 1/3 scenariusza i nagle utknąłem. Nie wiem, co dalej. Nie wiem, czy mi zależy w ogóle. Tyle dróg Codziennie

Jesienne refleksje, krótkie lecz treściwe. (Podaj hasło)

Obraz
  "Wszystko jest dla ludzi, mówił ktoś, potem umarł." - Ero Miłość do ludzi Ostatnia moja duża refleksja dotyczyła przyjaźni. Doszedłem do wniosku, że chyba mam 1 prawdziwego przyjaciela - lub inaczej mówiąc - brata.  Następny priorytet mają tzw. dobrzy koledzy, czyli coś więcej niż kolega, mniej niż przyjaciel. Ta grupa jest najbardziej kłopotliwa, bo oni z reguły bardziej chcą coś brać niż dawać w zamian. Na końcu są znajomi i koledzy/koleżanki. Oczywiście pierwsza jest rodzina, chociaż myślę, że prawdziwy przyjaciel zasługuje na podobny status. Walka To kolejna refleksja z ostatnich dni. Zakodowałem sobie w mózgu bardzo głęboko, że mam walczyć - czy mi się to podoba, czy nie. Ogólnie mam wymyślone zajęcia i prace, czas wolny, ale brakowało "iskry" i walka chyba właśnie nią jest. Wszystko co robisz traktuj jak walkę. Jest to ciężkie. Będą wyzwania, ale na tym polega życie. Stawiasz cele albo same się pojawiają, a Ty masz biec ile tchu. Stawiać kolejne kroki w tych

Schemat, rutyna. Bycie sobą i poszukiwanie białego królika.

Obraz
Zrobię to teraz! Myślałem, żeby napisać tekst tematyczny. Generalnie miało być o "byciu sobą", lecz w jakiś sposób porzuciłem ten plan - może nie całkowicie. Bycie sobą Jest to jedna z bardzo ważnych moich wartości. Dotyczy mówienia prawdy, ale także zachowywania się. Mógłbym napisać coś zbiorczego na ten temat, tylko po co? Tysiące ludzi już o tym mówiło, a ja bym chciał tworzyć coś świeżego - coś mojego. (i to jest właśnie bycie sobą) O czym pisać Zwracam się do Was. Może mi pomożecie, ale szczerze w to wątpię. To moje droga. Schemat postu Jest taki pomysł, żeby wyznaczyć listę tematów do napisania i wedle takiej formułki tworzyć teksty. Tylko to się wydaje łopatologiczne. Takie coś traciło by siłę przebicia. Każdy artykuł musi być na nowo wymyślony. Każdy jest zaklęciem i utworem. Polecajka filmowa Mam w głowie jeden film, który oglądałem ostatnio i zrobił na mnie mega wrażenie:  Cud w celi nr 7 Produkcja turecka chwytająca za serce. Mimo dość prostego pomysłu na wyciskani

Przyjaźń. Dragi. Warzywa!

Obraz
Witajcie! Jest koniec świata, czyli awaria fejsbuka, ale blog działa na pełnych obrotach. Dzisiaj chciałem napisać szczerze - co tam u mnie słychać? Kobieta o nicku "Kloszard" (pozdrawiam!) mówi o pisaniu jako o prostytuowaniu. Ja się z tym do końca nie zgadzam. Wszak podobno "Wszyscy artyści to prostytutki", (Kazik) ale jednak moja twórczość (ten blog) wypływa z własnej potrzeby dzielenia się sobą z innymi. Nie robię tego dla kasy ani sławy, bo czegoś takiego nie dostaje. Daję szczerość i dostaje to samo. "Szacunkiem tu płace, jak hajsem w sumie." (Karton). Dieta Od dzisiaj zacząłem moją autorską dietę - czyli jemy tylko warzywa i owoce. Będę robił zdjęcia obiadów i jak wszystko pójdzie okay, to zamieszczę na blog podsumowanie. Trzeźwość Jestem trzeźwy od 2 miesięcy. Czuję się naprawdę bardzo dobrze. Teraz był czas próby, bo mojej mamy nie było przez 10 dni, więc chata wolna, kasa była, ale nie złamałem się. Odkryłem, że jeśli czuje głód narkotykowy, to

Tekst o naprawie duszy, na temat Fałszu. (cz. 22)

Obraz
Było wcześniej o kłamstwie (o prawdzie), więc dzisiaj będzie o prawdzie. (kłamstwie) Czym jest kłamstwo? Kłamstwo to dziwka. I na tym mógłbym skończyć, ale postarajmy się to lepiej zobrazować. Mówienie prawdy, bądź nie, jest jak dobry lub zły uczynek, ale jeśli nie będziesz grał fair, to wcześniej czy później przegrasz. Zażywasz? Przegrywasz. Ja nie biorę już drugi miesiąc i żyje, i to jest prawda, czyli przeciwieństwo dzisiejszego tematu, bo dzisiejszy temat to kłamstwo. Można wyczuć je błyskawicznie. Myślę, że zwierzęta właśnie na podstawie tego uznają kogoś za przyjaciela lub wroga w człowieku. A kim jest człowiek? Czy każdy ma urojenia? Czy ludzie oszukują siebie i innych? Tylko po co? Ja nie jestem wyrocznią i nie mam monopolu na wiedzę tajemną i mądrość ludową. Najwyżej sprawności w informacjach lodowych, czyli zmian środowiska. Ciężko rozmawia się z samym sobą za pośrednictwem bloga i to jest prawda. Trzeba się postarać, żeby cokolwiek wykrzesać. Ja omijałem zwykle trudne tematy

Tekst o naprawie duszy, na temat Prawdy. (cz. 11)

Obraz
Dzisiaj jedna myśl mi zabłysła - żeby napisać o PRAWDZIE. Prawda jest gęsta. Na tym moglibyśmy skończyć, bo dalsza analiza przyniesie tylko więcej pytań i wątpliwości. Dlatego nie skończymy. Otworzymy tunel do miejsca, w którym wszystko układa się w literę "A". Jest to trójkąt, trójka albo trójnia. Mamy tyle energii, by zaopatrzyć w nią niewielkie miasto. A to wypływa z naszej świadomości, która jest nami samymi. Taka wersja prawdy? Nieustannie znajdujemy nowe elementy na drodze zwanej życiem. Sklejamy to jako nowości lub systemy działań, na przekór kłamcą i zdrajcą! Rozdział 6 Tak naprawdę zabieramy się za ten temat po raz pierwszy, lecz jest on oznaczony jako "11". Autor faktycznie chciał przybrać taką numerologie, by była zrozumiana dla każdego pokolenia. W domu nie ma lenia. Są tylko ubytki w uzębieniu, ale na to nic się nie da poradzić. Jest tylko gorycz i żółć. Rozdział 12 Czyli już podwójna wartość? To działa tak jak tocząca się kula śniegu. Nabiera prędkości

Życiówka(#45): O uzależnieniu i mojej chorobie, czyli podwójna diagnoza...

Obraz
Dzisiaj wprost na temat życia w nowym formacie o nazwie "Życiówka". Już długo prowadzę takie coś, ale dopiero teraz podpisuję... Chciałem napisać o moich chorobach, ale nie wiem, jak mi to wyjdzie, może temat pójdzie w inną stronę. Uzależnienie Dzisiaj był prawdziwy dzień próby. Byłem u kumpla i chcieli mnie poczęstować, ale ja dzielnie odmówiłem. Chyba byłem tam właśnie po to, żeby powiedzieć "nie". Żebym sam zobaczył, że daję radę. Cóż, byłem uzależniony od amfetaminy przez 7 lat. Większość tego czasu traktowałem to jako dar niebios, a nie jako problem. Dopiero rok temu zdiagnozowałem to jako coś złego i zacząłem walkę. Moja mama mi zawsze chciała wbić do głowy szkodliwość, ale ja nie chciałem słuchać. Kulminacja nastąpiła 2 sierpnia, kiedy zapragnąłem nigdy więcej nie brać fety. "Nie kariera, a chęć szczera, czyni z ciebie bohatera!" Myślę, że czasem na blogu będę wracał do różnych doświadczeń z tym związanych. Wspominam ten okres bardzo dobrze. Nadrabi

Mikroskopijny wszechświat w naturze myśli

Obraz
  Pierwszy był pomysł. Napisać, tak? Tak, zróbmy to dzisiaj. Potem pojawił się obraz, ale to przecież nie jest słowo, prawda? Wszystko jest myślą, więc wszystko jest niedaleko. Odstawiam na dzisiaj rapy, tigery i kawe. Na boso się przejdę po trawie. A może ją wypalę? Nie, ja już nie raczę się paleniem zioła. Najwyżej z doskoku i to dalekiego. 0% narkotyków składa się ten tekst i 100% schizofrenii - Hehe. Przeczesuje mózg w poszukiwaniu dobra, bo chcę je Tobie dać. Nie będę na razie do Ciebie pisał, bo jesteś nieskończenie mądrzejszy, a ja potrzebuje czasu, by nabrać sił, żebyśmy się mogli znowu zmierzyć. Miara Od tego punktu wara. To jest przysłowiowa kara. Zobaczysz kruka cień, to zrozumiesz życia sens. Ale tylko wtedy, gdy będziesz tego pragnął, bo z tego wynika wolność, a jeszcze bliżej jest wiara. To kształtuje obraz świata jaki masz. Problemy sam sobie wymyślasz. Po co masz dalej się męczyć? Kup sobie inne życie albo kochaj to, które jest. Otworzyłem się na Was. Dałem opisy widocz

"Wieczór z Cieniem" - Mój krótkometrażowy film

Obraz
Powyżej mój film! Opis filmu:  Fabuła opowiada historię człowieka, który chce popełnić samobójstwo. W ten wieczór przywita go niespodzianka w postaci optymistycznego sprzedawcy ubezpieczeń. Czy los się odmieni? Scenariusz i reżyseria: Kacper Mystkowski Aktorzy: Wojciech Bartoszek i Patryk Janus Muzyka: Paweł Harańczyk Rok produkcji: 2012 Gatunek: Dramat *-----------------------------------------* Radzę pogłośnić. Kiedyś zamieszczę dłuży opis. Może historie powstawania? Jak myślicie? Potrzebuje motywacji, by dalej tworzyć kino. Jeśli Wam się podoba, to proszę udostępnijcie - to mi doda siły na kolejne projekty! Podoba Ci się? Napisz recenzje na swoim blogu, to dodam tutaj linka do niej, tylko mnie powiadom wpierw.

O mojej narkomanii obecnej w dużym skrócie. (abecadło 008)

Obraz
Bałem się tej chwili, odkładałem ją. Nie mogłem znieść lęku w samym środku ciała. Bałem się napisać co myślę, dlatego bo faktycznie było źle. Teraz już nabrałem energii. To jest trzeci etap. Za mną depresja i myśli samobójcze. Zło odpłynęło. zostaje tylko walka, walka o życie! Wszyscy mamy w zasadzie jeden wybór: albo życie, albo śmierć. Ja wybrałem życie, chociaż setki razy upadałem, to wstaje, by na nowo nieść moją opowieść. Najważniejszy jest główny wątek, a nie faza. Centrum zdarzeń wyznacza sens i cel człowieka. Można się zdziwić, jakie rzeczy zarządzają naszym życiem i decyzjami. Teraz postaram się napisać wprost: "Co u mnie słychać?" Riki tiki narkotyki Mija miesiąc, odkąd jestem zupełnie trzeźwy. Zdaje sobie z tego sprawa, że nie mogę nawet maluśko wziać, bo jak to zrobię, to polecę dalej z tematem. Wcześniej publicznie się nie przyznawałem do narkomanii. Udało mi się publicznie to pokazać w momencie, gdy odkryłem, że nie chcę rzeczywiście już brać. Lęki, depresja, st

Polecajka filmowa - Mortal Kombat i lata 30. (Recenzja?)

Obraz
Zmieniły się na blogu opisy. Możecie wypowiedzieć się, czy na gorsze, czy na lepsze? Może przesadziłem z prawdą? Zebrałem 3 najlepsze filmy ostatniego miesiące. Ja nie piszę o przeciętnych, piszę tylko o kocurach! Jak zwykle zero spojlerów. Mortal Kombat  Szczerze? Spodziewałem się większej kaszany niż myślałem. Nowy Mortal Kombat nie zachwyca tylko ze strony wizualnej, ale ma też fabuła prowadzoną na normalnym poziomie. Oczywiście akcja jest najważniejszą cechą tej produkcji. Oceniam tę produkcję biorąc pod uwagę, że to bardzo głupkowata gra komputerowa przeniesiona na ekran, ale w swojej lidze jest to naprawdę mocne widowisko. Zdziwiłem się, gdy przyszedł koniec seansu, bo miałem wrażenie, że to dopiero połowa - to na plus! Wg mnie ocena filmwebowa zaniżona mocno. Ja delikatnie polecam. Ocena 7/10 Pan z milionami Tutaj paradoksalnie film z lat 30. Mam słabość do starego kina, może nie każdy to wie. Omawiany tytuł stworzony został przez mistrza kina Franka Capre. Główna rolę zagrał Ga

Pierwszy krok w rosyjski rap. Krótki wiersz dla tych co lubią głęboko czytać. (Egzamin 02)

Obraz
Wracamy do korzeni, tak jak ja wracam do trzeźwości. I tej od stymulantów, i tej do normalnego myślenia. Wszystko co mam, żeby się z Wami podzielić to iskra. Iskra Bogów, iskra Samotności. Przestałem wchodzić na mój ulubiony czat, bo to zwykła strata czasu. Nie będę już zabiegać ludzi o atencje, której moje serce potrzebowało. Teraz zamiast coś robić na siłę, postaram się wsłuchać w opowieść drugiego człowieka, bo tylko wtedy można mieć faktycznie coś do powiedzenia. Zrobiłem pierwszy krok w kierunku rosyjskiego rapu. Wiem, wiem, że to komercja i dużo osób zna, ale jak ktoś nie widział, to poniżej zamieszczam teledysk. Refren mistrzostwo! Mój absolutnie tajny Project 2,07 przybiera coraz więcej prędkości. Zapowiedzi i konkrety najprawdopodobniej dopiero pod koniec wakacji. Co nas czeka? Za miesiąc premiera mojego starego filmu krótkometrażowego. Szczegóły kolejne zdradzę w swoim czasie. Kacper może napisz jakąś ciekawą refleksje? Niech pomyślę. Daj mi to wyrazić krótkim wierszem, zaled

Mój ból

Obraz
  Dzisiaj nie będzie rewelacyjnych słów otuchy, filozoficznych zagadek, ani tajemnych zagwozdek życiowych. Ten film wyżej obejrzałem. Wcześniej przestało mi się chcieć pisać, no i to dopiero mnie jakoś popchnęło. Historia jest ciekawa, tragiczna i prawdziwa, mimo że jakiś bylekto publikuje to na swoim "superaśnym kanale". Żygać się chce od jutuberów. Nowa plaga tej ery. Tak dramatyczna historia jest przeze mnie zrozumiała. Można rzec, że nie mam takich dużych kłopotów jak ten Pan. Można się tak porównywać z ludźmi i prawie zawsze się okazuje, że właściwie to jest dobrze, bo ktoś miał, ktoś tak i tak. Wszystko pieprzenie! Tak naprawdę to moje życie jest w zasadzie historią tragiczną. Nigdy o tym nie piszę, bo w ogóle nie myślę takimi kategoriami. W zasadzie zwykle w ogóle nie myślę, bo wiele lat mam wycofanie totalne w rodzaju jakieś rzadkiego rodzaju depresji, której w sumie ludzie nie rozumieją.  Być może, a raczej na pewno, ten blog jest dla mnie tak bardzo ważny, mimo nisk

Zebraliśmy ciekawe info natury zewnętrznej i wewnętrznej. (Dusza - Tadeusza)

Obraz
Ja to napiszę, chociaż nie chciałem tego robić. Walka trwała kilka dni. Codziennie obiecywałem sobie, że to zrobię, że dam radę i to jest ważne, jednak zupełnie nic nie wychodziło spod mojego pióra. Jedyny stały element to symulacja walki w której przegrywam kolejny raz. Chciałem to napisać, bo to jest prawda, a z kolei szczerość to najważniejsza rzecz jaką wnoszę na tego bloga. Ciężko mówić coś serio i podnoszące na duchu, jeżeli wszystko jest źle i chciałoby się tylko smutek przelać na "papier". Ale jaką to ma wartość? Chcę Wam coś dawać, chcę świecić czytelnikowi w konkretny punkt, żeby można było znaleźć wyjście z każdej sytuacji. To Ci daję - ENERGIĘ - staram się wykonać niecny plan, w którym puste słowa zamieniają się w prawdziwy sens i dają otuchy w każdy dzień. Litery komponujące się w sercu osoby czytającej. Moje obietnice wobec mnie i inne katastrofalne piękne rzeczy, które Ty możesz u mnie znaleźć. Windows 11 - zapowiedź To tak z "ciekawostek". Nowa wers

Spostrzeganie prawdziwych analiz tekstu jest niemożliwe w przypadku choroby świętego nasienia prawdy rozumianej jako 5 (brak kodu)

Obraz
Sztukmistrz rozegrał tę partię bezbłędnie. Nie dlatego nazywają go Clint Westwood, jak ten prorok z Harry Pottera. Codziennie pojawią się nowe skazy, ale w głębi duszy wiesz o tym, że Twoja woda i wyspa jest tylko Twoja. Jednak jeżeli zbliżysz się do sedna, dowiesz się, że tylko jedną rzecz w życiu naprawdę posiadasz. Ostrzegam, zastanów się mądrze i rozważnie, bo tak jak śpiewał Eminem: "To jest Twoja jedyna szansa." Krótkie posty na blogu syna Ozyrysa, (fałsz) czyli Maga 137, pokazują swój charakter, dźwięk i wdzięk. Próbuje tu w imię mojej krwi lub łez połączyć się z Tobą duchowo, ale robię to na krótki dystans, byśmy mogli razem zrozumieć, po co tu jesteśmy i gdzie jest nasze miejsce. Wszystko jest wieczne i niezniszczalne. Zniszczalne są tylko marzenia, które nie były przemyślane. Najstraszniejsze są te cele, które się osiąga, lecz mają skrajnie inne i bolesne znaczenie niż oczekiwane. Prawda jest tylko jedna i istnieje pośród liczby 5. Kiedyś będę pisał Święte Księgi, a

Na temat Energii, czyli życiodajnej siły, służącej do życia na 100%

Obraz
Dzisiaj będzie o Energii lub przynajmniej taki jest plan. Energii? Jako o życiowej silę, wykorzystywanej do prostych rzeczy i tych bardziej ambitnych kroków. Będę się odnosił do szachów, bo akurat teraz mam takie doświadczenia. Po miesiącu regularnych rozgrywek naszła mnie refleksja, że kluczem do wygranej jest Energia - mając ją, każdy ruch jest lepszy i lepszy, a to kształtuje całość. Trochę się wstydziłem pisać o tym, bo to jest Prawda, a proste rzeczy najgorzej przechodzą przez gardło - jak to śpiewał Muniek Staszczyk. Czym jest Energia? Tutaj mógłbym zacytować coś z Gwiezdnych Wojen, ale to pojęcie wbrew pozorom nie jest niczym fantastycznym, a jedynie siłą do działania, wszelakiego działania. Raper Kękę śpiewał, że nie modli się o dary, lecz o wewnętrzną siłę. To bardzo mądre podejście i też robię podobnie, chociaż inne życzenia wypowiadam, gdy kończę urodziny. Moc, Energia, Amfetamina! Stymulanty lub kawa potrafią zwiększyć energie, lecz w sztuczny sposób. Jakie są naturalne źró

Moje życie reżyseria Kubrick - myśli na wolno jak cop robo

Obraz
Powyżej mój nowy kwiatek, z którego się bardzo cieszę.  Dzisiaj chciałbym napisać coś jak najbardziej zwyczajnego. Napisać o moim życiu, bez głębokich refleksji, podkreślania i zbędnego budowania emocji. Chociaż zobaczymy, co z tego wyjdzie. Największy problem ostatnich dni Ja już jakieś 15 lat mam zaburzenia snu. W sensie, że wstaje zbyt późno. Potrafię siedzieć całą noc i czasem nie śpię w ogóle. (bez wspomagaczy) I tak teraz próbowałem się przestawić na normalną porę. To już chyba 4 albo 5 dzień zmiany manewrów. Wczoraj obudziłem się o 20 wieczorem. (po 28-godzinnym śnie) Dziś kładę się o 18 z nadzieją, że wstanę jutro przed południem. Takie są problemy, jak ktoś ma zryty beret. Byłem dzisiaj na spacerze w parku. Zrobili u nas takie miejsce wymiany książek, filmów i gazet. Każdy może coś przynieść od siebie i coś zabrać - co komu pasuje. Ja dzisiaj upolowałem poniższy film: Reżyseria Stanley Kubrick. Absolutny klasyk gatunku. Jeden z moich ulubionych filmów ever. 10/10 Jest jeden ha

Powołanie ludzi ku ucieszę złodziejskich staruszek. Czyli program obiektywny na temat mózgu. (004)

Obraz
Ostry sztylet roztrzaskania zmienił mowę dziecka na mowę dorosłego. Innymi słowy: Witam wszystkich na moim blogu. Od niedawna zmieniam styl, powracam do korzeni, czyli do zwiększonej wariacji na temat słów i pół-słów. Mam nadzieję, że macie zapięte pasy, bo mam nowe informacje na tematy bardzo skomplikowanie proste. No dobra, ale w jaki sposób wydobyć fakty wartościowe z własnego umysłu? To nie jest proste. Jest to rodzaj umiejętności. Inaczej rzecz ma się podczas rozmowy, bo wtedy następuje wymiana i podczas dobrej konwersacji da się bardzo głęboko sięgnąć w tył swojej głowy i zaliczyć sukces, ale dla nie których to rzadkość i trzeba ich intelektualnie molestować, żeby się dowiedzieć czegoś Greate!  Srebrzysta Sarna Szczęścia  Dla niej też się coś należy! Nie dokarmiajcie jej zbyt, bo urosną jej skrzydła i odleci, a to przecież taki piękny okaz jest. Myślę, że coś się należy dla sprzedawców biżuterii. Dla Ciebie również, ale nie zapominaj włożyć czystych rękawiczek zanim pójdziesz na

Szczera wypowiedź byłego wojskowego na temat ptaków i pralek. (Egzamin 01)

Obraz
Pierwszy raz to piszę. Nigdy wcześniej tego nie pisałem. Myślę, że awantura o hajs się w końcu skończy. Matury nie ma, bo odwołali, ale ich nie było na miejscu, gdy był start. No to start. Odpalam wątrobę i wolnym rytmem idę dalej. Temat - wśród osiedlowych wieszczów, wariatów i innych jest to określenie na narkotyki. Gotowy fakt. Przygotowany do prania i gotowania mózgu. Właśnie chwilę temu wszedłem na czat, mówiąc że mam atak musku. Ludzie nie rozumieją zwykle moich żartów. Ja też ich do końca nie rozumiem. Srebrzysta Sowa Szczęścia - "SSS" Powitajmy Cię wszyscy w tym miejscu. To miejsce już dawno było skończone, ale dopiero teraz pojawiłaś się w macierzy zdarzeń. W obróbce metalu uczuciowo-emocjonalnego. Czemu nie jesteś Wroną? Ponieważ miałaś nic nie mówić, ale odezwałaś się. Po co i dlaczego? Proces dojrzewania duszy trwa od zeszłych pokoleń - dokładnie tak jak Twoje serce, bo w nim jest Prawda zawarta. Wszystkim steruje Wiara, która buduje i burzy środowisko miejskie i

Pierdółki z mojego życia oraz przekaz specjalny dla mocnych, lecz ubogich ludzi

Obraz
Nędza z międzą - w ogóle jest takie słowo? Mam problemy na tle emocjonalno-psychiczno-umysłowym w stopniu gamma - najlepiej! Tak poważnie, to przechodzi mnie ostatnio strach z różnych powodów i sam nie wiem co o tym myśleć mam. Wierzę, że ten blog jest formą kuracji. Nie chce się popisywać, chcę mówić jak jest. Mówienie o prawdzie nigdy nie było łatwe, a ja to dodatkowo przeplatam z własnym życiem. Czy to konieczne, czy to bezpieczne? Balansowanie na krawędzi ma tę zaletę, że czujesz oddech Śmierci na plecach i wiesz, że musisz z całych sił biec. To jest prawdziwe źródło energii i motywacji. Żadne tam pseudo poradniki "jak żyć". Ten syf powinno się wyplenić. Będę pisał 1 na 3 dni. Boom shakalaka. Wieczorami łapią mnie schizy. Ni to chore, ni to ciekawe. To ten diabeł goni mnie. Nie wiem dlaczego, ale chciałem napisać dzisiaj o diable. Niestety ten niesforny gamoń próbuje mnie władować w bagno i właśnie przed uciekam i staram się chronić. Może przejdziemy bardziej abstrakcyjni

Wielka Naprawa Duszy część 2 - akapit skojarzeniowy

Obraz
Zastanawia mnie fakt, że wciąż żyjesz pod prąd, może opowiesz mi, gdzie znajduje się To? Wierszem zacznij, wierszem skończ, na okrągło bije To. Wszystko (nieprawda) istnieje dzięki natury dualizmu. Plus i minus. Bóg i diabeł. Dobro i zło. Tak naprawdę mamy trójpodział władzy. Przypomina to trójząb. Ale skąd się to wzięło, to tylko wielcy badacze rozumieją. Można pisać po polsku, a można pisać pod prąd. To zależy od potrzeb naturalnych, które otaczają Ciebie i Twoją rodzinę, bo to są prawdziwe Wartości. Nieważne z dużej czy małej litery. Zawsze możesz wyjść na prostą, nawet gdy nie możesz nic.  Zasada wolności mówi nam, jak mamy i nie mamy żyć, ale wszystko sprowadza się do Mamy, która nam to podarowała. Mój ojciec Ogień, moja matka Ziemia. Tak atko! Biorę przykłady z ludzi, którzy są mało warci, ale potrafią skutecznie człowieka oszukać, że są wspaniali. Trzeba ich wykasować z mózgu, za nim narobią szkód. Pytanie klucz: Co jeszcze należy wykasować z mózgu? Uczniowie w szkole w kółko si

Dzisiaj nieco bardziej serio i zrozumiale niż ostatnio. (Kod 34)

Obraz
  Powyżej teledysk mojego autorstwa do piosenki kolegi Zege. Stało się tak, że boję się krytyki. Ale nie jest to do końca stwierdzone. Obawiam się tego, że pozostając szczery w wymowie, ktoś zahaczy o coś prywatnego co napiszę i skrytykuje z całą swoją siłą, a ja się nie obronie - ale to tylko strach, nie wiadomo ile prawdy? Pisanie w rytm muzyki dodaje sensu nawet najmniejszej myśli. Mojej koleżance Monice mówię tak: będę pisał, żeby im zryć głowę, a jeśli mają już zrytą, to będę pisał tak, żeby ich naprawić. Czas Wielkiej Naprawy Tak można by określić główny dogmat jakiejś wyimaginowanej religii. Chociaż naprawa duszy chyba występuje w żydowskiej Kabale. (mogę się mylić?) Złe myśli są dobre, dobre są złe, a kwiaty rosną w przestrzeni Liczę na to, że w końcu odbijemy się od dna dna. DNA? Dno jest wtedy, gdy wymyślimy sobie, że jest. Wirusy są bardzo groźne i szkodliwe. Trzeba je przepędzać i się ich bać, żeby mieć szacunek przed złymi ludźmi. Źli ludzie są jeszcze gorsi, bo oni zawsze

Wszystko odNowa ------------------------------------------- kod 312

Obraz
Halo! Testujemy przepływ danych masowo wykorzystując okoliczności sprawdzające podniecenie centaurów w chwili uwolnienia. Różnica - coś inaczej w pisaniu. Tak jak było kiedyś... Chodzi o to, że rabarbar można stosować doustnie. Cieszy Cię to? Mam nadzieję, że miałeś w planach się odezwać. Nie było Cię 3 dni w domu, a jak wiadomo 3 jest liczbą boską. Naładuj broń i idź do walki z tłumem nieboszczyków. To już jest przesada. Nie naprawiałem Twojej broni, tylko dlatego że miałeś uczynić ten Świat lepszym, ale Ty i tak wolisz posiedzieć na ręcznym zamiast się ścigać. I to jest słowo klucz. Ścigać się. Coś innego potrafisz? Kurcz to takie nazwisko. Cicho. Eksperyment Psycho: Żaden podtekst nie zmieni natury tego wniesienia pozytywnych zmian. Żaden akrobata nie będzie bastował przy totalnej inwigilacji. Żaden chojrak!!! Tak Bracie. Niewinni czarodzieje. Zauważ, że w tej sytuacji jesteśmy tylko my tu i teraz. Dlatego chciałem do Ciebie zadzwonić, bo Norbert nie odzywał się 23 lata po zjedzeniu

Kalejdoskop zdarzeń kilkunastu dni życia, czyli życiówka!

Obraz
Dawno nie pisałem i trochę mam tremę przez to. Do tego zupełny brak pomysłu, o czym chcę napisać. A napiszę życiówke jak zwykle. Nie pisałem żadnych recenzji, bo myślę, że ma to mniejszy priorytet. Najważniejsze jest pisanie prawdy. O Świecie, Życiu i o Sobie samym. Zmiany Zmiany jako jeden z pewników oprócz śmierci i podatków. Tkwiłem nieco w martwym punkcie. Jedyne co udało się zrobić, to prowadzenie "dziennika myśli". Codziennie robię wpis do prywatnego dziennika. Mogę z niego czerpać, bo tam zostawiam myślenie. Melanżowanie Imprezowanie mnie niszczy. Głównie przez używki. Po takiej 2-3 dniowej imprezie, potrzebuję tygodnia, żeby dojść do siebie. To jest bezsens i strata czasu, ale weź mi to Boziu wytłumacz, żebym nie popełniał w kółko tego samego błędu. Kultura - filmy, książki, seriale Czytam obecnie Harari'ego. Ostatnio skończyłem oglądać całą serie Harry Pottera od początku do końca. Jeśli chodzi o seriale, to zacząłem oglądać właśnie "Orange is the new black&

List do przyjaciół w więzieniu - naga prawda duszy

Obraz
Ten post dedykuję mojemu przyjacielowi, który aktualnie przechodzi karę pozbawienia wolności. Dla Ciebie bratku! Pozdrowienia do więzienia Jutro mam zamiar napisać Ci list z prawdziwego zdarzenia, a dzisiaj tylko wypisuje rzeczy na blog. Co mi przyniesie dusza, to transportuje tutaj. Muszę przyznać, że pisanie zwyczajnych listów do brata zza krat jest bardzo pouczającym i inspirującym doświadczeniem. Tak się złożyło, że aktualnie trzech moich znajomych jest w więzieniu. Masakra - kim ja się otaczam? No właśnie, ziomkami różnej maści. Nie chcę pisać, po imieniu, bo po co? Wszystko człowiek ma w sercu i to jest jego bagaż. Pierwszy dzień Słońca Tak nazywam tę porę. To pora prawdziwej wiosny, gdzie temperatura i klimat w końcu poszybowały w górę i można było odbyć spacer lub dwa w cienkim ubraniu. Deprecha, która mnie dopadała nagle znikła. Obudziłem się dzisiaj nieco wcześniej niż zwykle. Z szczerą chęcią, aby żyć. To prawdziwy sukces. Teraz musze zbudować swoje gniazdo na tyle wysoko, ż

Skondensowana dawka myśli na Szczęśliwy dzień 13 we wtorek

Obraz
Ludzie do błędów się przyznawać nie lubią, a ja właśnie od tego zacznę ten tekst. Można powiedzieć, że cały dzień spędziłem w łóżku. Dobre cztery godziny bezczynności. To rodzaj formy depresji, który mnie dotyka. Na szczęście w tym czasie udało się poczytać trochę książki. Film na dzisiaj Wieczorem będę oglądał klasyk (chyba) lat 80tych pod tytułem "Good Morning Vietnam". Duża szansa, że napiszę recenzje - ale to tylko pod warunkiem, że mi się spodoba. Serial na wczoraj Oglądałem "His Dark Materials", produkcja fantasy oraz MASHa... Uczucia i myśli Poza tym, że jestem lekko zaspany czuję się nawet dobrze. Dzień nie udał mi się tak jak chciał, chyba dlatego że pogoda była zła. Już wczoraj w dzienniku pisałem, że pójdę na spacer i to jest ważny punkt, ale nici ze spaceru bo zimno i pada. Byłem tylko w sklepie po tytoń. Trzy ważne rzeczy Z trzech punktów na dzisiaj uda mi się zaliczyć dwa. Czyli napisanie tego postu oraz obejrzenie filmu. Szkoda spaceru, bo jego traktu

"Gringo wśród dzikich plemion" Wojciech Cerjowski (krótka recenzja)

Obraz
Obawiałem się tego tekstu. To jest pierwsza recenzja książki, jaką piszę. Najbardziej boli świadomość tego, że pamięć jest kiepska i to utrudnia relacje. Podejrzewam, że skupię się bardziej na uczuciach niż faktach. Na pierwszy rzut wybrałem książkę Wojciecha Cerjowskiego, ponieważ to dość pewny wybór, a lektura zaskakuje lekkością i przygodą. Pan Wojtek pisze - czytaj książki podróżnicze albo sprzedaj pralkę i przeżyj to na własnej skórze. Ja wybieram aspekt drugi i wcale nie narzekam. Chodzenie po dżungli i poznawanie Indian być może jest fascynujące, ale jednocześnie bardzo niebezpieczne. Można się zgubić, spotkać niebezpieczne zwierzę, czy w końcu ludzi. Ci ostatni to największy problem. Porównanie do serialu "Boso przez Świat" Właśnie czytając lekturę z początku obawiałem się, że będą to emocje, które już dobrze znam z telewizji. Jednak nie. Tutaj wszystko jest o wiele bardziej szczegółowe i bardziej wciągające, realistyczne. Książka mi się spodobała to tego stopnia, że

Wartości dodane. Plany podpisane. Poczuj barwy tych słów i pamiętaj wszystko.

Obraz
Kilka ostatnich dni upłynęło mi na luźnym podejściu oraz spotkaniami ze znajomymi, czy może przyjaciółmi? W tym czasie nie myślałem tak bardzo o negatywnych rzeczach, ale udało mi się wypracować nowe rozwiązania w celu lepszego życia i samopoczucia. Dwa tryby, które wprowadziłem dla siebie: Po pierwsze, jeśli czytaliście moje wypociny wcześniej, to pewnie wiecie, że dopiero odnajduje dla siebie jakąś drogę i staram się powalczyć o zdobycie doświadczeń i wiedzy. Udało mi się postanowić, że będę pracował (póki co) 1 godzinę dziennie - bez żadnych wyjątków. Jeśli mam zły dzień, to mam pecha. Ten czas dzielę na tworzenie i reklamę bloga oraz mój tajny plan o roboczej nazwie "Projekt 2,07" . (wymyśliłem na poczekaniu, ładnie?) Druga rzecz to prosty pomysł, który na razie dopiero testuje. Zapisuje z samego rana oraz tuż przed spaniem swoje własne myśli. W zasadzie tylko dla mojej informacji. Być może to coś w rodzaju pamiętnika, ale ma bardziej charakter kontroli własnych pomysłów,

Polecajka filmowa: "Pierwsi i ostatni ludzie", "T2 Trainspotting", "Przebudzenia"

Obraz
Wahałem się, o jaki filmie napisać. Jeden miał za słabą ocenę u mnie, o drugim nie wiedziałem co napisać, a trzeci to zamiast polecenia miał pełnić role odradzenia. Koniec końców postanowiłem napisać o wszystkich trzech. Zacznę od najciekawszego i zarazem tego, który najmniej podpadł mi do gustu. Będzie to polecajka, raczej nie recenzja. (bo zbyt krótka) Ostatni i pierwsi ludzie (2020) Produkcja islandzka z gatunku science-fiction, chociaż bardziej nazwałbym to kinem "dziwnym" - eksperymentalnym. Reżyser Jóhann Jóhannsson dał się poznać z taki filmów jak "Nowy Początek" (dla mnie przekocur wielki! sic!) oraz "Teoria Wszystkiego". To pierwsze dzieło, które poznałem, które tak daleko wierzy w życie ludzi. Mianowicie akcja po części rozgrywa się 2 miliardy lat w przyszłość. To są tak zwani "ostatni ludzi", którzy ślą do nas wiadomość. Ogólnie muszę przyznać, że konwencja i sposób narracji przynudzał. Wyobrażenie naszej natury na takiej przestrzeni l