Posty

Przyjaźń. Dragi. Warzywa!

Obraz
Witajcie! Jest koniec świata, czyli awaria fejsbuka, ale blog działa na pełnych obrotach. Dzisiaj chciałem napisać szczerze - co tam u mnie słychać? Kobieta o nicku "Kloszard" (pozdrawiam!) mówi o pisaniu jako o prostytuowaniu. Ja się z tym do końca nie zgadzam. Wszak podobno "Wszyscy artyści to prostytutki", (Kazik) ale jednak moja twórczość (ten blog) wypływa z własnej potrzeby dzielenia się sobą z innymi. Nie robię tego dla kasy ani sławy, bo czegoś takiego nie dostaje. Daję szczerość i dostaje to samo. "Szacunkiem tu płace, jak hajsem w sumie." (Karton). Dieta Od dzisiaj zacząłem moją autorską dietę - czyli jemy tylko warzywa i owoce. Będę robił zdjęcia obiadów i jak wszystko pójdzie okay, to zamieszczę na blog podsumowanie. Trzeźwość Jestem trzeźwy od 2 miesięcy. Czuję się naprawdę bardzo dobrze. Teraz był czas próby, bo mojej mamy nie było przez 10 dni, więc chata wolna, kasa była, ale nie złamałem się. Odkryłem, że jeśli czuje głód narkotykowy, to

Tekst o naprawie duszy, na temat Fałszu. (cz. 22)

Obraz
Było wcześniej o kłamstwie (o prawdzie), więc dzisiaj będzie o prawdzie. (kłamstwie) Czym jest kłamstwo? Kłamstwo to dziwka. I na tym mógłbym skończyć, ale postarajmy się to lepiej zobrazować. Mówienie prawdy, bądź nie, jest jak dobry lub zły uczynek, ale jeśli nie będziesz grał fair, to wcześniej czy później przegrasz. Zażywasz? Przegrywasz. Ja nie biorę już drugi miesiąc i żyje, i to jest prawda, czyli przeciwieństwo dzisiejszego tematu, bo dzisiejszy temat to kłamstwo. Można wyczuć je błyskawicznie. Myślę, że zwierzęta właśnie na podstawie tego uznają kogoś za przyjaciela lub wroga w człowieku. A kim jest człowiek? Czy każdy ma urojenia? Czy ludzie oszukują siebie i innych? Tylko po co? Ja nie jestem wyrocznią i nie mam monopolu na wiedzę tajemną i mądrość ludową. Najwyżej sprawności w informacjach lodowych, czyli zmian środowiska. Ciężko rozmawia się z samym sobą za pośrednictwem bloga i to jest prawda. Trzeba się postarać, żeby cokolwiek wykrzesać. Ja omijałem zwykle trudne tematy

Tekst o naprawie duszy, na temat Prawdy. (cz. 11)

Obraz
Dzisiaj jedna myśl mi zabłysła - żeby napisać o PRAWDZIE. Prawda jest gęsta. Na tym moglibyśmy skończyć, bo dalsza analiza przyniesie tylko więcej pytań i wątpliwości. Dlatego nie skończymy. Otworzymy tunel do miejsca, w którym wszystko układa się w literę "A". Jest to trójkąt, trójka albo trójnia. Mamy tyle energii, by zaopatrzyć w nią niewielkie miasto. A to wypływa z naszej świadomości, która jest nami samymi. Taka wersja prawdy? Nieustannie znajdujemy nowe elementy na drodze zwanej życiem. Sklejamy to jako nowości lub systemy działań, na przekór kłamcą i zdrajcą! Rozdział 6 Tak naprawdę zabieramy się za ten temat po raz pierwszy, lecz jest on oznaczony jako "11". Autor faktycznie chciał przybrać taką numerologie, by była zrozumiana dla każdego pokolenia. W domu nie ma lenia. Są tylko ubytki w uzębieniu, ale na to nic się nie da poradzić. Jest tylko gorycz i żółć. Rozdział 12 Czyli już podwójna wartość? To działa tak jak tocząca się kula śniegu. Nabiera prędkości

Życiówka(#45): O uzależnieniu i mojej chorobie, czyli podwójna diagnoza...

Obraz
Dzisiaj wprost na temat życia w nowym formacie o nazwie "Życiówka". Już długo prowadzę takie coś, ale dopiero teraz podpisuję... Chciałem napisać o moich chorobach, ale nie wiem, jak mi to wyjdzie, może temat pójdzie w inną stronę. Uzależnienie Dzisiaj był prawdziwy dzień próby. Byłem u kumpla i chcieli mnie poczęstować, ale ja dzielnie odmówiłem. Chyba byłem tam właśnie po to, żeby powiedzieć "nie". Żebym sam zobaczył, że daję radę. Cóż, byłem uzależniony od amfetaminy przez 7 lat. Większość tego czasu traktowałem to jako dar niebios, a nie jako problem. Dopiero rok temu zdiagnozowałem to jako coś złego i zacząłem walkę. Moja mama mi zawsze chciała wbić do głowy szkodliwość, ale ja nie chciałem słuchać. Kulminacja nastąpiła 2 sierpnia, kiedy zapragnąłem nigdy więcej nie brać fety. "Nie kariera, a chęć szczera, czyni z ciebie bohatera!" Myślę, że czasem na blogu będę wracał do różnych doświadczeń z tym związanych. Wspominam ten okres bardzo dobrze. Nadrabi

Mikroskopijny wszechświat w naturze myśli

Obraz
  Pierwszy był pomysł. Napisać, tak? Tak, zróbmy to dzisiaj. Potem pojawił się obraz, ale to przecież nie jest słowo, prawda? Wszystko jest myślą, więc wszystko jest niedaleko. Odstawiam na dzisiaj rapy, tigery i kawe. Na boso się przejdę po trawie. A może ją wypalę? Nie, ja już nie raczę się paleniem zioła. Najwyżej z doskoku i to dalekiego. 0% narkotyków składa się ten tekst i 100% schizofrenii - Hehe. Przeczesuje mózg w poszukiwaniu dobra, bo chcę je Tobie dać. Nie będę na razie do Ciebie pisał, bo jesteś nieskończenie mądrzejszy, a ja potrzebuje czasu, by nabrać sił, żebyśmy się mogli znowu zmierzyć. Miara Od tego punktu wara. To jest przysłowiowa kara. Zobaczysz kruka cień, to zrozumiesz życia sens. Ale tylko wtedy, gdy będziesz tego pragnął, bo z tego wynika wolność, a jeszcze bliżej jest wiara. To kształtuje obraz świata jaki masz. Problemy sam sobie wymyślasz. Po co masz dalej się męczyć? Kup sobie inne życie albo kochaj to, które jest. Otworzyłem się na Was. Dałem opisy widocz

"Wieczór z Cieniem" - Mój krótkometrażowy film

Obraz
Powyżej mój film! Opis filmu:  Fabuła opowiada historię człowieka, który chce popełnić samobójstwo. W ten wieczór przywita go niespodzianka w postaci optymistycznego sprzedawcy ubezpieczeń. Czy los się odmieni? Scenariusz i reżyseria: Kacper Mystkowski Aktorzy: Wojciech Bartoszek i Patryk Janus Muzyka: Paweł Harańczyk Rok produkcji: 2012 Gatunek: Dramat *-----------------------------------------* Radzę pogłośnić. Kiedyś zamieszczę dłuży opis. Może historie powstawania? Jak myślicie? Potrzebuje motywacji, by dalej tworzyć kino. Jeśli Wam się podoba, to proszę udostępnijcie - to mi doda siły na kolejne projekty! Podoba Ci się? Napisz recenzje na swoim blogu, to dodam tutaj linka do niej, tylko mnie powiadom wpierw.

O mojej narkomanii obecnej w dużym skrócie. (abecadło 008)

Obraz
Bałem się tej chwili, odkładałem ją. Nie mogłem znieść lęku w samym środku ciała. Bałem się napisać co myślę, dlatego bo faktycznie było źle. Teraz już nabrałem energii. To jest trzeci etap. Za mną depresja i myśli samobójcze. Zło odpłynęło. zostaje tylko walka, walka o życie! Wszyscy mamy w zasadzie jeden wybór: albo życie, albo śmierć. Ja wybrałem życie, chociaż setki razy upadałem, to wstaje, by na nowo nieść moją opowieść. Najważniejszy jest główny wątek, a nie faza. Centrum zdarzeń wyznacza sens i cel człowieka. Można się zdziwić, jakie rzeczy zarządzają naszym życiem i decyzjami. Teraz postaram się napisać wprost: "Co u mnie słychać?" Riki tiki narkotyki Mija miesiąc, odkąd jestem zupełnie trzeźwy. Zdaje sobie z tego sprawa, że nie mogę nawet maluśko wziać, bo jak to zrobię, to polecę dalej z tematem. Wcześniej publicznie się nie przyznawałem do narkomanii. Udało mi się publicznie to pokazać w momencie, gdy odkryłem, że nie chcę rzeczywiście już brać. Lęki, depresja, st

Polecajka filmowa - Mortal Kombat i lata 30. (Recenzja?)

Obraz
Zmieniły się na blogu opisy. Możecie wypowiedzieć się, czy na gorsze, czy na lepsze? Może przesadziłem z prawdą? Zebrałem 3 najlepsze filmy ostatniego miesiące. Ja nie piszę o przeciętnych, piszę tylko o kocurach! Jak zwykle zero spojlerów. Mortal Kombat  Szczerze? Spodziewałem się większej kaszany niż myślałem. Nowy Mortal Kombat nie zachwyca tylko ze strony wizualnej, ale ma też fabuła prowadzoną na normalnym poziomie. Oczywiście akcja jest najważniejszą cechą tej produkcji. Oceniam tę produkcję biorąc pod uwagę, że to bardzo głupkowata gra komputerowa przeniesiona na ekran, ale w swojej lidze jest to naprawdę mocne widowisko. Zdziwiłem się, gdy przyszedł koniec seansu, bo miałem wrażenie, że to dopiero połowa - to na plus! Wg mnie ocena filmwebowa zaniżona mocno. Ja delikatnie polecam. Ocena 7/10 Pan z milionami Tutaj paradoksalnie film z lat 30. Mam słabość do starego kina, może nie każdy to wie. Omawiany tytuł stworzony został przez mistrza kina Franka Capre. Główna rolę zagrał Ga

Pierwszy krok w rosyjski rap. Krótki wiersz dla tych co lubią głęboko czytać. (Egzamin 02)

Obraz
Wracamy do korzeni, tak jak ja wracam do trzeźwości. I tej od stymulantów, i tej do normalnego myślenia. Wszystko co mam, żeby się z Wami podzielić to iskra. Iskra Bogów, iskra Samotności. Przestałem wchodzić na mój ulubiony czat, bo to zwykła strata czasu. Nie będę już zabiegać ludzi o atencje, której moje serce potrzebowało. Teraz zamiast coś robić na siłę, postaram się wsłuchać w opowieść drugiego człowieka, bo tylko wtedy można mieć faktycznie coś do powiedzenia. Zrobiłem pierwszy krok w kierunku rosyjskiego rapu. Wiem, wiem, że to komercja i dużo osób zna, ale jak ktoś nie widział, to poniżej zamieszczam teledysk. Refren mistrzostwo! Mój absolutnie tajny Project 2,07 przybiera coraz więcej prędkości. Zapowiedzi i konkrety najprawdopodobniej dopiero pod koniec wakacji. Co nas czeka? Za miesiąc premiera mojego starego filmu krótkometrażowego. Szczegóły kolejne zdradzę w swoim czasie. Kacper może napisz jakąś ciekawą refleksje? Niech pomyślę. Daj mi to wyrazić krótkim wierszem, zaled

Mój ból

Obraz
  Dzisiaj nie będzie rewelacyjnych słów otuchy, filozoficznych zagadek, ani tajemnych zagwozdek życiowych. Ten film wyżej obejrzałem. Wcześniej przestało mi się chcieć pisać, no i to dopiero mnie jakoś popchnęło. Historia jest ciekawa, tragiczna i prawdziwa, mimo że jakiś bylekto publikuje to na swoim "superaśnym kanale". Żygać się chce od jutuberów. Nowa plaga tej ery. Tak dramatyczna historia jest przeze mnie zrozumiała. Można rzec, że nie mam takich dużych kłopotów jak ten Pan. Można się tak porównywać z ludźmi i prawie zawsze się okazuje, że właściwie to jest dobrze, bo ktoś miał, ktoś tak i tak. Wszystko pieprzenie! Tak naprawdę to moje życie jest w zasadzie historią tragiczną. Nigdy o tym nie piszę, bo w ogóle nie myślę takimi kategoriami. W zasadzie zwykle w ogóle nie myślę, bo wiele lat mam wycofanie totalne w rodzaju jakieś rzadkiego rodzaju depresji, której w sumie ludzie nie rozumieją.  Być może, a raczej na pewno, ten blog jest dla mnie tak bardzo ważny, mimo nisk