Posty

Wyświetlam posty z etykietą białe wiersze

Trzech ojców (białe wiersze)

Było ich trzech, chociaż myśleli inaczej Bankrutów brak, chociaż życia nie przeskoczy Brali na bark, chociaż to mieli w planie Pierwszy to ancymon wszechmogący Najlepiej ubrany i bystry, i iskrzący Gruby tak, lecz mądry i głupi Drugiego prawie nie było Matematykiem go zwali wielkim Rodzina się go zaczęła wypierać, bo głupia była Trzeci najgrubszy i głupi jak pień Mądrość miał wielką, lecz nie wiedział nic Ostatni zmarł, bo taki kaprys miał Historia ta prawdziwa jest Wracać będę częściej by rzec Gdy ojca brak, innego znajdź Bo to sensem jest...

"Walka rzecz prosta" (białe wiersze)

Obraz
Na jedno kolano piszę wiersze pierwsze. Na drugi raz pojadę moherowym pojazdem. Nie zawsze trzeci raz przychodzi tak szybko. To są różne świata niuanse. Magia prawdziwa to nie rzecz chciwa. Mam to wytapetowane na głowie. Lecz zło czai się blisko. Kasuje je szybkim strzałem. Moja moherowa walka następuje zręcznie. Nie chce mieć pretensji. Chcę jeździć i bawić się. Wygrać, nie przegrać, ale czy to się da? Mam bujną tę wiedzę uczciwą. Trzymam schowaną z papierem wagę złota. Zrozum to wszystko na trzy. Trzy momenty, trzy wizje, trzy spojrzenia. Łap chwile mówią, ale nie daj się zwieźć. Idź lepiej do rzeki, wejdź. Przekonasz się, czy krawędź ma. Na około niuansem tym, który zwierzę Ci da. Zapomnij zły, bo wygrasz Ty. I ja...

Racja jest po jednej stronie (Biały wiersz)

Obraz
Bardzo duży był ten dach czterech snów. Powiedział w nocy mi, dość tego idź pan gdzieś. Naocznie widziałem, że spełnić ma się jeden dzień. Czekam na niego wciąż. Ratując łzy od cieni wdzięk. Bezczelny pismak powie mi, iż jego racja jest. Ja powiem, że nie wierzę mu. Ani krzty. Balonem leć, choć ciężko jest. Wygrać masz, bo taki sen. Żołnierzem bądź i o życie walcz. Przepowiednia spełni się i wtedy prosto marsz. Zamykam już mój domek dusz. Narodzi się zupełnie nowy świat. Gdzie Ty i ja w miłości będziemy trwać.  

Pierwszy dzień w nowym świecie. (biały wiersz)

Przywiodła mnie tu ciekawość, ciekawość rzeczy, ciekawość sensu. Wywodzę się z plemienia niewolników, który ustalił nowy początek ery. Wolność odebrałem sobie sam, nikogo o to nie prosząc. Otworzyłem oczy dopiero po wojnie, bo kolana ociekały krwią. Przeżyłem realizm i hiperrealizm w tej plątaninie słów i znaczeń. Po prostu byłem sobą, tylko sobą i to zaznaczę. Dziś jest ten dzień, ten jedyny, jedyny najważniejszy. Ten stanowi prawo, kto wydaje polecenia, a tak może tylko król. Otwórz swe oczy czerwone i zobacz niebieską granice między ziemią a rosą. Uskrzydli Cię to słuchaczu, Ty mój jedyny czytelniku. Nie wołaj baranów, oni zostali wywołani. Tylko granice przeskoczysz i poznasz smak, który opiszę. To jest pierwszy dzień Twojej nowej wolności. Kierunku, którego nauczyłeś się obierać, więc raduj się, raduj. Nie musisz już uciekać ani się kryć, bo moc masz niepojętą. Spotkaj poetów nad Wisłą i daj im tę radę, co mi dałeś, kiedy zapomniałem. I wolność, i wolność i krzyczę w niebiosa. Bo ...

Twardy początek, łatwy koniec - baśń. (białe wiersze nr 2)

Obraz
"Twardy początek, łatwy koniec - baśń." Nie opowiem tego żadnej babci, bo trzeba uważać, kto z nas kpi, Powoli taktu nabieramy, więcej ramu i rośliny razy trzy, Peterson Jarmuscha ustalił formę nowicjusza, W imię, w część poległych razy sześć, Zostawiam za sobą wszelkie ślady obcowania z wrogą cywilizacją Alfa Centauri, Trzeba się chować przed kosmitami, ponieważ są w śród nas tacy, coraz to więcej z nich szydzi worków na ubrania razy dziewięć, Postanawiam być sobą, będę gadać do ludzi co mi się żywnie podoba jak Ryfa Ri, Nie znałeś tego rymu? To wetknij kij w mrowisko i niech dosięgnie Ciebie uczucie 220 voltów jak już Kazik śpiewał, Po ostatnie, za parę dni mam urodziny, więc potrzebuje węchu niedźwiedzia, żeby ustalić karty na nowy rok, To zwykły punkt, Wyraża się cały, bądź maleje z każdą sekundą życia, To tylko wiersz, Który nie ma układu, lecz jest nasieniem esencji duszy, Masz trzynaście, Tyle jestem w stanie dać, a daje wszystko, co mo...

"Oczekiwanie: Propaganda pól marchwi i rzodkiewki" (biały wiersz z numerem 1)

Obraz
Oczekiwanie, jakie mocne to słowa. W dolinie przesmyku nie ma obrazu podobnego do Madonny z dzieckiem. Dzieci nie posiadają prawa, by być dorosłymi, dopiero uszczerbek czasu czyni je mistrzami i niewolnikami. Z niewolniczych wzgórz nas wysłali, abyśmy uprawiali polowanie na wiedźmy, czarownice i inne ozdoby ścienne. To nie ważne, co ja myślę, ważne co Ty myślisz, bo tylko tak możemy się kontaktować. Przekaz jest zadbany, a wszystkie jawne informacje są tajne tak jak zawsze. Dopiero po latach wychodzi prawda. Terroryści czy anarchiści. Teorie spiskowe czy u Ździska wolne liście. Wolne konopie pomóżcie nam wszystkie. Nie ma problemu z noszeniem sygnetu. Dlatego jest to powołaniem grzbietu, do odegrania roli w prześmiewczej intrydze, wykonanej z piasku na tle kukurydzianych pól. Czemu to piszę? Ja nie piszę. To jest napisane - tak radzą mówić, ale czy mają szanse odmienić "tą" czy "tę". Zero procent. Na górze wianki, na dole róże, a ja spaceruje po d...