Posty

Wyświetlanie postów z 2022

Relicta - znowu gra. (recenzYja)

Obraz
  Ach dzisiaj znowu gra. Przykro mi, jeśli Cię to nie interesuję, lecz taki jest grafik. Potem odpoczniemy od wirtualnych rozrywek Ostatnio pisałem o grze podobnej do wiedźmina 2, dzisiaj piszę o grze podobnej do Portala. Nic tylko zachwalam. Odziej się duszy moja w najlepsze cekiny. Znajdę sens pisząc i robiąc miny. Opisywana ów aplikacja na komputer jest bardzo powabna. Jest leciutka i nie wymaga głupich rzeczy, żeby się nią cieszyć. Uciecha jest straszna, gdy widać coś skłaniającego do myślenia. A myślenia jest sporo. Żeby przejść dalej, to trzeba rozwiązywać łamigłówki w futurystycznym świecie, magii? Nie, magii to tu raczej nie ma, chociaż jest coś innego. Genialna fantastyka zawarta w zwrotach akcji i przygodach na wyciągnięcie ręki. Zawarta historia prowadzi gracza w świat Relicty - z tego co wiem, jest to artefakt. Konkrety są takie, że występują metalowe skrzynki, które się magnetyzuje i nadaje im kierunek lotu albo odpychania jedna drugą. W tle nasza córka dociera na stacje,

Dentysta - artysta

Obraz
  Pielęgnowałem kiedyś dobre życie w spokoju i nadziei. Teraz przyszła pora na rzeczywistość. O co chodzi z tym dentystą? Czemu nie mówimy o nich artyści? Stroją się specjalnie dla nas. Zakładają kroksy, niebieskie rękawiczki, pasek od spódniczki i może ukryte szelki, chociaż wkład jest niewielki. Bólu nie ma. Może prawie nie ma. Jest tylko strach i to jest najgorsze. Poczucie zagrożenia, że coś może przytrafić się źle. Druga niechętna rzecz to możliwość utopienia się w swojej własnej ślinie. Wie to każdy góral i góralka, że najlepsze na oscypki jest kozie mleko. Jestem eco. Wszystko jednorazowe, że aż można by osobny wiersz o tym napisać. Każdy przedmiot jest starannie płukany, w Bóg wie czym. Żadna strata udać się czasem do specjalisty. Odsłonić oczy przed majestatem Gabinetu Stomatologicznego. Najlepiej chodzić raz na rok albo częściej. 2 lata odpadają. Niech to nie będą 3 lata, ani 4, tylko 1 rok. Nerwy mogą się pojawić. To nie wygodne, gdy ktoś grzebię w naszej buzi. Może boleć sz

GreedFall RPG - Gra (recenzYja)

Obraz
Dla tych co lubią i dla tych, co nie lubią. Dzisiaj piszemy o ciekawej grze, którą ostatnio przeszedłem. Co ciekawe jest ona podobna do Wiedźmina 2. Akcja zaczęła się w mieście, tak to jest moje podejście. Pełno spelun i tawern, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie. Krasnoludków nie widziałem, z czego bardzo ubolewam, bo nie taki to jest świat, jak u Tolkiena. Z tym panem nie wiele to ma wspólnego, dlatego chodźmy dalej i nie dajmy się pojmać. Są tu ciekawe dialogi, chociaż sens z nich niewielki. Czasem trzeba przewijać, czasem poczytać, ale i tak najlepiej to robić swoje i nie przestawać. Potem pojawiają się potwory. Niczym z "Piratów z Karaibów". To mroczne bestie. Będą Was straszyć po nocach swoim kwasem. Kwasu jest sporo, ale zasoby gotówki też się znajdą. Potrzebujesz hajsu Wojowniku Światła . I w życiu, i w grze. Ja tu się dorobiłem niezłej sumki. Za tę kasę mogę przekupywać prostytutki, żeby się od nich czegoś mądrego dowiedzieć. Co można mądrego wiedzieć od prostyt

"Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj" - Mery Spolsky (Książka - recenzyja)

Obraz
  Natknąłem się na nią, słuchając rapu, bo ja jestem uzależniony od niego - chociaż się leczę. Siostra mnie zaczęła nękać. Mówi: pasuje Ci taki prezent? Ja: Ależ oczywiście. W ten sposób zostałem posiadaczem tej lektury. Mowa dzisiaj o lekturze, a nie o muzyce, która szpeci i rozświetla księżyc milionami zer. To jest wbrew okien.  Sama książka Tytuł może zmylić. Bowiem jest bardzo oryginalny, ale odbiega od tematu. Jest to ogólnie zbiór opowiadań o sobie oraz wierszy. Mnie od tego boli już głowa. Od tych rymów ciągłych i przerywanych. Nie wiadomo, kiedy na co trafię, a ja wolę sprawdzone rozrywki. Była to dla mnie inspiracja. Dostałem to mniej więcej, gdy zacząłem tutaj pisać. Nie da się tego ukryć, ani ukartować, to po prostu jest taką siłą, jaka została nadana. Do Ciebie Siła mówi, olej Pana, a ja nie olewam, tylko Panią spotykam. Pani Marysiu. Pamiętam oglądałem wywiad, który dałaś Winiemu.  https://youtu.be/HIK2iBE1SHA On się w Tobie zakochał, a ja? To za duże słowo, lecz Twój uśmi

Setny post na blogu, czyli daję radę i jadę na eskapadę.

Obraz
Gwoli ścisłości, dziś zacząłem od wyboru grafiki, co zwykle robię na końcu. Nie wiem, czy to takie ważne, ale nigdy nie chce oszukiwać. Setny raz dzielę się z Wami moją historią. Raz jest ona poprawna, innym razem wyjęta z kontekstu, a co trzeci raz coś się dzieje złego. Nie da się wykluczyć zła, gdy pragnie się dobra. Ja pragnę dobra. Jest taki cytat: "Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro." Mistrz i Małgorzata Prawie z pamięci to napisałem, a jak wiadomo ludzie po takich przejściach jak ja mam, pamięć mają słabą. Zacznijmy więc tę poezję tworzyć w 3 kierunkach, a właściwie we dwóch. Jedni mówią, że jest tylko przeszłość i przyszłość, a inni mówią, że jest tylko teraźniejszość. Ja założę, że wszystko jest możliwe. Przeszłość Moja praca nad warsztatem rozwijała się jeszcze przed tym blogiem. Było ich kilka, ale nie wszystkie warte uwagi. Od około 5 lat piszę autorskie teksty, a wcześniej pisałem o filmach, bo się nimi pasjonuję. Jednak bardzie

Nowy album Borixona - MMA to sztos

Obraz
  "Jadę w teren, rozwój moim celem. Kiedy stoisz w miejscu, szybko będziesz zerem." - BRX Ten album to sztos. Nie na wyrost. Po prostu słucha się go magicznie, nie ważne co ludzie powiedzą i tak będzie kosmicznie. Wiem, że możesz nie słuchać rapu. Dla mnie to pokarm dla duszy. Dla mnie to współczesna poezja. Dla mnie... A co dla Ciebie? Wyśrubowany tekst o wszystkim dobrym i złym na ciele. Każdy ma swój gust i wie wszystko sam. A ten kto nie wie, powinien się nauczyć. Rozwój moim celem. Traktuje ten blog jako terapie. Tu się po nosie podrapie. Czemu ta płyta jest dobra? Dlatego bo jest naprawdę szczera i "na czasie". Widać dużą dozę autentyczności i pewną mądrość, bo facet jest w okoliach 40stki. Już mam przygotowany nowy album do opowiedzenia. W innym stylu, chociaż styl należy do mnie. Ja nie rymuję, ja piszę. Raz dobrze, a raz źle.  Powiedz mi cokolwiek wiesz. Powiedz, że ulica prawdą jest. Powiedz, co to w końcu za sen. Jak długo będziemy śnili tę piosenkę? Tak

List do Józka (Jozue5) - każda pomoc się liczy

Obraz
Kilka słów do Jozue5. Zawsze Cię lubiłem, nie wiadomo skąd. Po prostu jesteś kumpel, a nie jakiś ktoś. Ktoś to może być Ktosiecki, ale z nim już się nie kumpluję. Dedykujemy ten post mojemu koledze, aby szybko stanął na nogi. Bo rogi... Nie prawda. Miał wypadek. Ciężki wypadek. "Na samym dnie, spotkamy się." Na dole link, żeby mu pomóc. Bo tutaj pomoc jest naprawdę potrzebna. To nie puste słowa. To gorączka złota, których jednych omija, a drugich kocha. "Masz dwie ręce i **uj, to kombinuj" Tak kiedyś usłyszałem. Tutaj to się nie do końca sprawdza. Jozue czym zawiniłeś? To Twoja wina? Przecież serce miałeś dobre. Nie było w Tobie dużo grzechu. To mogło spaść na każdą inną osobę. Stracił nogi, stracił dłonie, w zimnym śniegu. Na wyprawie. Był bardzo dzielny, ale organizm nie wytrzymał. Na szczęście, że żyje, bo to by była ogromna strata. Jaki z niego tata? Nijaki. Robiłeś złe rzeczy, to prawda. Ale kto nie robił? W szczegóły się nie będę wdawać, bo to Twoja sprawa. Ni

Nowy start. Co powiecie na regularne białe wiersze z mocą tysiąca słów?

Obraz
Mery Spolsky mnie inspiruje, tak jak czarna kawa z cukrem i mlekiem, którą teraz pije. Chciałbym powiedzieć Wam historie. Znośną, żałosną, prostą i dlaczego taką piękną? Pomysł zrodził się w męczarniach. W starych stodołach i na dnie wielkich jezior płaczu i śmiechu. Chcę Wam dać nową jakość. Białe wiersze. Od nich wszystko się zaczyna i toczy powoli jak mitsubishi. Zupełnie nowa twarz bloga , która póki co była ukryta za parawanem, ale która ukarze się w końcu w pełnej gracji. Chcę(m) pokazać tajne źródła mojej magiji, która jest szeroko rozumiana, ale która jest tajemna. Pss.. Nie dla wszystkich, ale wszystko za prawdę. Tu trochę normalniej. Będę opisywał tematy, zdarzenia, kulturę za pomocą białych wierszy. 1 post na 2 dni. Taki jest plan. Możecie mi powiedzieć "spadaj", ale to się tak nie układa. Hejt znośny, lecz żałosny. Nie rymuje zwykle, chociaż czasami tak zrobię. Po co? Sam nie wiem. Mam miłość do wszystkich żywych istot. A teraz czekajcie na Wielką Przemowę. Na

Daje oznaki życia. Szkoda życia, ale nie szkoda słów. Albo na odwrót?

Obraz
  Po dłuższej przerwie Witam wszystkich. Ten materiał przygotowałem na podstawie własnych doświadczeń i planów, ale nie będę wnikał mocno w prywatne sprawy. Nowy rozdział Przerwa od blogowania chyba wyszła mi na dobre. Zacząłem pracować nad moim nowym filmem krótkometrażowym. Będzie to animacja zaledwie 2-3 minutowa. Specjalnie dla Was, chociaż dla mnie też, bo mogę sprawdzić własne umiejętności. W przyszłości wstawię jakieś grafiki, ale na tym etapie jeszcze wiele może się pozmieniać. Praca, spacery i seks Pracuje nadal u mamy w zakładzie krawieckim. Na 1/4 etatu. Tyle jestem w stanie wytrzymać. Na razie o innej pracy nie myślę. Może kiedyś będę mógł się przedstawić jako "krawiec"? Spacery weszły w krew. Codziennie robię niecałą godzinę marszu. Głównie po parku, ale też w lesie. Kupiłem sobie pakiet gigabajtów i słucham podcastów.  Seks. Haha. Nie ma wcale. Lipa! Przeczytane książki Ostatnio przeczytałem "Instytut" spod pióra K.C. Archer. Jestem w miarę zadowolony.

Stan na rok 2022. Bloga mniej.

Obraz
Hej Stali Czytelnicy i Nowe Twarzyczki! Jak widać blog się nieco zatrzymał z nowym rokiem. Póki co robię przerwę od regularnego pisania. Myślę, że raz w miesiącu coś skrobnę, ale to też bez gwarancji. Blogowanie było dla mnie formą terapii, ale nastąpiły spore zmiany. Leczenia już nie potrzebuję, bo wszystko się jakoś ułożyło. Pisałbym regularnie, gdyby to miało sens.  Moja praca Aktualnie pracuje u mojej mamy w zakładzie - pomagam jej. Szyjemy kominiarki i czapki. Uczę się zawodu, może coś z tego kiedyś będzie. Ponadto chciałem się uczyć angielskiego, ale nie wiem czy do tego dojdzie, bo samodzielne kształcenie jest cholernie trudne. Albo znajdę fajny sposób, albo dam sobie z tym spokój i wyznaczę inne cele. Trzecią rzecz jakiej się uczę, to granie w Go. (Baduk) Starochińska gra w stylu szachowym. Planuje do wiosny ćwiczyć, a potem przerzucam się na szachy. Czas wolny Czytam książki, słucham muzyki, przeglądam prasę, gram w gry komputerowe. Spotykam się ze znajomymi, ale rzadziej niż