Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2026

Ogólnie "co tam w żyćku"

Dzisiaj bez obrazka. Skupię się na tym, co u mnie słychać? Zacznę od jedzenia. Od jakiegoś czasu zadeklarowałem, że dwa razy w tygodniu robię obiad. Dzisiaj była domowa pizza a ostatnio krewetki. W sobotę chcę zrobić coś "ala po meksykańsku". Kupię makaron i do tego zrobię sos z pomidorami, mięsem mielonym i brązową fasolą.  Życie przebiega mi dość zmiennie i dynamicznie. W każdy dzień jest inna historia. Zacząłem szukać pracy na serio od jakiegoś tygodnia. Na razie była jedna realna oferta, ale niestety zbyt daleko. Codziennie przeglądam ogłoszenie i wierzę, że coś się z tego urodzi. Dziesięć dni miałem ekstremalne problemy ze spaniem. Byłem na nogach dwadzieścia godzin, nie mogąc zasnąć, a gdy już zasnąłem to na ponad połowę dnia. Łatwo sobie wyobrazić, że moja doba była ruchoma. Raz się budziłem rankiem, a innym razem pod wieczór. To była taka pętla, z której na szczęście wyszedłem. Teraz chodzę spać po 24:00 i wstaje po dziesięciu godzinach. Staram się codziennie oglądać ...

Dla kogo przeznaczona jest moja książka?

Specem od marketingu nie jestem i pewnie nigdy nie będę, aczkolwiek chyba warto napisać o tym, do jakiej grupy adresowana jest moja książka. Gdy ją pisałem, to nie zwracałem na to uwagi, ale sam po części byłem czytelnikiem. Głównie inspirowałem się książką Janusza Zajdla, która wiele lat temu zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jej tytuł to "Limes Inferior". Myślę, że inspiracja była szersza, bo wpłynął na to również "Rok 1984" oraz "Kongres Futurologiczny" Lema. Uważam, że główny target mojego dzieła to ludzie z otwartą głową oraz miłośnicy fantastyki. Spotkałem się z opinią, że to książka młodzieżowa, ale do końca nie zgadzam się z tą opinią. Postacie rysowane na okładce oznaczają raczej, że jest to bajka dla dorosłych. Sama treść jest prosta i całkiem konkretna. Brakuje tu opisów przyrody, których sam osobiście nie lubię. Znajdują się tu głównie dialogi oraz treść o tematyce przedstawionego świata. Wszystko kręci się wokół tego uniwersum.  A świat Galakt...

Premiera mojej książki - Galaktyka iX39 - Kacper Mystkowski

Obraz
  Dzisiaj dzień premiery. Opis: Fabuła opowiada historie rodzeństwa, które wchodzi w świat dorosłych. Jest to o tyle wyjątkowe, że są to czasy przyszłości w innej galaktyce. Panuje utopijny system społeczeństwa, gdzie nie trzeba dużo pracować, bo większość rzeczy robią automaty. Wraz z rozwojem akcji poznajemy więcej bohaterów i powoli wkraczamy w ten nowy tajemniczy świat... Książkę wystawiłem na Allegro Lokalnie, żeby każdy mógł bezpiecznie ją kupić. Jeśli ją kupicie, to jestem bardzo ciekaw Waszej opinii. Pisałem to przez ponad rok. Włożyłem mnóstwo serca i stworzyłem coś faktycznie od siebie. Inspirowałem się mistrzami literatury science fiction takimi jak Janusz Zajdel, Stanisław Lem czy George Orwell. --- Tutaj przeczytasz pierwszy rozdział:  https://jedentrzysiedem.blogspot.com/2026/08/kacper-mystkowski-galaktyka-ix39.html Tutaj zakupisz książkę:  https://allegrolokalnie.pl/oferta/ksiazka-galatyka-ix39-kacper-mystkowski

Kacper Mystkowski - Galaktyka iX39 - Rozdział pierwszy

  Kacper Mystkowski Galaktyka iX39 Dedykuję Zeffowi, Józefowi. Witajcie, Ziemianie! Jesteśmy ludźmi jak wy, ale pochodzimy z innego wymiaru. Nasza galaktyka nazywa się iX39. Przesyłamy treść tej książki telepatycznie do autora, żebyście mogli nas poznać. Już dawno zniknęły na naszej planecie państwa i miasta – przekształciły się w systemy. Nie istnieje konsumpcjonizm. Zastąpił go rozwój osobisty każdego człowieka. To historia o tym, jak piękny jest nasz świat i jak niebezpieczny. Mamy nadzieję, że prześlecie nam odpowiedź. Witaj w otwartym systemie ukrytych informacji. Część pierwsza Ten jeden dzień Rozdział 1 „ W naszym społeczeństwie jesteśmy wszyscy jedną rodziną. Niedługo po naszych narodzinach dostajemy nowych rodziców”. G. iX39 Jest rok siedemdziesiąty szósty. Czas liczy się od momentu zakończenia Ostatecznej Wojny i zaprowadzenia w świecie zupełnie nowego porządku. Opisywana tu historia zaczyna się w czwartej strefie systemu Aurea. Dzieci weszły w do...

Moja życiówka i zapowiedź książki

Obraz
  Książka przybyła świeżutka z drukarni. Powyżej macie pierwsze zdjęcie, jak to wygląda. Dwieście osiem stron. Oficjalna premiera najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Są dwa czynniki. Po pierwsze jutro mają przyjść koperty bąbelkowe i mam nadzieje, że będą dobre. Druga rzecz to wyrabianie mojego dowodu osobistego - to też na dniach. Bez dowodu konto bankowe nie działa. Po krótce Wam powiem, że sam proces twórczy był dla mnie przyjemny. Największą bolączką było poprawianie tego oraz stres związany z profesjonalna korektą i wysyłką do drukarni. Finalnie się wszystko udało, chociaż jest parę literówek. Wraz z premierą książki udostępnię cały pierwszy rozdział za darmo. Uff... U mnie w porządku. Dzisiaj pierwszy dzień szukania pracy. Myślę, że na przestrzeni sierpnia i września już będę na jakimś stanowisku. Celuję w jakąś robotę na ochronie. Na którymś z blogów ktoś mnie zainspirował zapiekankami z cukinii. Dzisiaj je będę robić. Zamiast bułki daje się to warzywo oraz ser i piec...