Moje nowe pomysły na starsze życie. A star is born.


Piszę ten tekst chwilę po gonitwie myśli połączonej z nerwicą i brakiem snu, więc wiadomości otrzymujecie bardzo świeżę.

Zastanawiałem się nad przekazem tego bloga. Myślę, że ostatnio zbyt blisko Ziemi jestem. Powinienem trochę polatać wyżej, a jednocześnie zachować równoważność.

Nie będę w punkt po punkcie pisał, co u mnie w życiu, bo wtedy post łapie schemat i jakość na tym słabnie.

Kinematografia


Ten klasyk polskiego rapu mi się przypomniał.

Ale nie chodzi o rap.

Zdecydowałem, że wracam do własnych korzeni. Ocieram z kurzu marzenie o byciu reżyserem i twórcą kina niezależnego.

Dwie premiery

Mam w dorobku dwa krótkometrażowe filmy, które wiele lat czekały, żeby je publicznie pokazać.

1. "Miejski Amok" - moja pierwsza animacja. Zawsze się wstydziłem fabuły, ale po latach te kiepskie rysunki wyglądają całkiem ładnie. Produkcja w 2009
2. "Wieczór z cieniem" - krótkometrażowy dramat, 20 minut. Film nie zwojował świata, ale jestem z niego bardzo dumny. Napiszę więcej przy premierze. Produkcja w 2012.

Filmy trafią na oficjalny kanał YouTube w przeciągu następnego miesiąca. O każdej premierze napisze na blogu.

Dobra wiadomość dla moich fanów (może kilku jest)

Zaczynam tworzyć scenariusze filmowe. Myślę, że w przeciągu trzech tygodni wyskrobie trzy ciekawe teksty. Mam zamiar wybrać jeden z nich i stworzyć z niego pełnowartościowy film. Pozostałe będą do czytania dla wszystkich i będą z nadzieją czekać - może we współpracy ze mną, ktoś będzie chciał nakręcić ruchomy obraz.

Życie, ach to życie, aż nie uwierzycie


Ja mam takie trochę inny problemy niż większość. Za dużo czasu wolnego powoduje, że rzeczy z reguły przyjemne stają się ciężkie i bezsensowne. Brak pracy, codziennej pracy nad sobą, ale też zarobkowego zajęcia powoduje życie pozbawione treści, pozbawione życia.

Nawala u mnie coś, może kilka rzeczy, które 90% ludzi ma zakodowane. Przez lata próbowałem zrozumieć prawdziwy sens pracy i czasu wolnego. Czy te rzeczy są połączone jakoś? Która z nich posiada priorytet? Jak odróżnić jedno od drugiego...

Zwykle człowiek idzie do szkoły na 6h albo do pracy na 10h, potem wraca do domu i po wysiłku z reguły spędza czas na różnych rozrywkach, przyjemnościach albo spotkaniach z towarzystwem.

Jeżeli się jest normalnym, to ten mechanizm działa. A jeśli się jest nie psychicznym (moje pojęcie, w sumie kolegi) trzeba szczególną uwagę zwrócić, żeby w wirze wielu czynności - rytuałów wiedzieć, że wszystko jest zależne i podlega prawu równowagi.

Trzeba poznać te dwie strony monety i dbać samemu, żeby wynik był wyrównany. Tyle łez smutku, ile chwil szczęścia.

To jaki system mam w głowie?

Ja już dawno nadałem nazwę temu czemuś, chociaż sens tego poznaje bardzo powoli. 137 w głowie ma system 7 (nie windows) - inaczej zwany systemem energia. (to trzeba być czubkiem sorry)

Podzieliłem czas dnia codziennego na 3 kategorie.

  1. Void, czyli pustka. Brak chęci do czegokolwiek i notoryczne zabijanie czasu. Brak sensu.
  2. Czas pracy. To jest połowa moich zajęć. Są tu rzeczy, które w zamian za wysiłek, dają różne korzyści - oczywiście pieniądze też, ale sam rozwój daję mnóstwo człowiekowi.
  3. Czas wolny. Czyli druga strona monety. Tutaj chodzi, żeby robić wszystko by być szczęśliwym. Tu zbieram siły do pracy, skąd ona mnie wysyła na urlopy.
Wypisałem wszystkie czynności punktów 2 i 3. Wyszło po 5 do 11 zajęć.

Zasada jest prosta. Tyle ile godzin włożę w pracę, to tyle potem mogę spędzić na przyjemnościach.

Dla przykładu - blog zaliczyłem do pracy. Pisanie jego oraz reklamowanie. Dlatego bo bardzo dużo się uczę.

Nie wiem ---}}}}}{{



Opisany sposób dzisiaj opracowałem. Zaplanowałem 3 godziny na pracę. Różne rzeczy, nie wszyscy muszą wiedzieć.

W wolnym czasie albo posiedzę z Tomkiem, bo się zapowiadał. A jak nie, to planuje obejrzeć zaległe odcinki Lekko stroniczych na YT. Pograć w mmo chwilę. I zrobić sieczkę w Fallout 2 - mam mega kozacką postać. O to na koniec wrzucę skrin postaci - dla kumatych!


Zdrowe życie, to aktywny blog...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Spostrzeganie prawdziwych analiz tekstu jest niemożliwe w przypadku choroby świętego nasienia prawdy rozumianej jako 5 (brak kodu)

Przygotowania do świąt - co u mnie słychać? (09)

Życiówka(#45): O uzależnieniu i mojej chorobie, czyli podwójna diagnoza...