Było jasno, a jest ciemno.
Witam Was Wszystkich - WWW
Zima zawitała, chociaż jeszcze wielu znaków nie dała. Na polu jest zimno i to nie ma być wiersz. Gdy pracuję i chcę wyjść na tego obiecanego papierosa, to muszę trochę pomarznąć.
Święta idą pełną parą. Paczkomat zapchany upominkami i są opóźnienia. Ja wszystkie rzeczy już mam, jedynie pozostaje mi je spakować.
Z racji tego, że będę miał wiele dni wolnych, planuje codziennie oglądać film. Dzisiaj na ruszt idzie głośne dzieło pod tytułem "Jedna bitwa po drugiej" z DiCaprio. Będzie co czytać na blogu z recenzjami.
Najważniejsze przemyślenia
Wraz z nowym rokiem minie pół roku odkąd pracuję jako portier. To praca prosta, ale w pewnym sensie żmudna i nudna. Przez większość tego czasu zastanawiałem się, jak sobie umilić dzień w pracy. To była wręcz obsesja. Starałem się chodzić po necie, grać w gry, czy korzystać z social mediów. Oczywiście, gdy był na to czas. A na początku zdarzało mi się zdrzemnąć na fotelu biurowym.
W końcu się obudziłem z tego letargu i doszedłem do wniosku - nie trzeba robić nic! Wystarczy się wsłuchać w atmosferę i rozmowy ludzi na korytarzu. Elegancko przywitać interesantów. Wypełnić zadania związane z pilnowaniem parkingu oraz odebrać i wysłać pocztę. To jest większość z moich obowiązków oprócz otwiera i zamykania całego obiektu.
i? Nie muszę już uciekać smartfonem z pracy. Teraz siedzę i rozkoszuję się widokiem...
Co tam jeszcze?
W blogowym świecie będzie się działo, bo mam dużo pomysłów na teksty. Wasze blogi również będę odwiedzać.
Na sylwestra kupię jedną albo dwie flaszki wódki. Będę pił drinki i wściekłe psy.
Boję się, bo mogę stracić tę pracę. Nowa firma wygrała przetarg i jest jakieś 50/50, że nas wezmą.
Wesołych Świąt!

to portiera nie będą potrzebować?... ale rozumiem, mogą przywlec własnego...
OdpowiedzUsuńwesołych, p.jzns :)
no tak. zobaczymy
UsuńTo już rok? niesamowite!
OdpowiedzUsuńDobrych świąt i pomyślności w kolejnym roku!
rok? w pracy pół
UsuńCześć, fajnie że nie musisz gapić się w smartfona, tylko rozkoszujesz się widokiem czy sytuacją w pobliżu 👍
OdpowiedzUsuńMiłego Sylwestra!
dziękuję. wzajemnie
UsuńPrzygotowania do świąt nie dotyczą mnie. Nie jestem religijna, nie jestem tradycjonalistką. Czeka mnie dużo wolnego, właściwie od wigilii do końca roku. Zastanawiam się, czy i nie do szóstego włącznie, a mam co robić i cieszę się na swoje plany.
OdpowiedzUsuńPraca portiera - o ile wolno zajmować się czymkolwiek, bo niektórzy zabraniają... - może okazać się bardzo twórcza. Ja bym pewnie ogarniała swoje zdjęcia, pisała posty, artykuły, a w przerwach czytałabym dużo książek.
Można też obserwować ludzi, tak jak Ty to robisz i to również może okazać się fascynujące.
Obserwacja ludzi to główne zajęcie. Między wierszami piszę wiadomości ze znajomymi i przyjaciółmi. Nudno nie jest. Trzeba przywyknąć.
UsuńGratuluję rocznicy. A skoro dobrze się pracuje, życzę byś został na kolejne. Składam Ci już również życzenia magicznych Świąt Bożego Narodzenia ♥️
OdpowiedzUsuńW tekście był błąd. Pracuję pół roku a nie rok.
UsuńWzajemnie :))
Obserwując ludzi i słuchając ich rozmów też można wyciągnąć wiele ciekawych wniosków, trzeba tylko umieć i chcieć obserwować. Wesołych Świąt!
OdpowiedzUsuńDziękuję. Oczywiście. Byleby nie być wścibskim.
UsuńWesołych!
Gdybym miała taką spokojną pracę i perspektywę zwolnienia przed sobą, to robiłabym wszystko, aby nauczyć się czegoś konkretnego i zdobyć wartościowe na rynku pracy umiejętności. Ale to przecież Twoje życie i wybory. Życzę Ci, żebyś był z nich zadowolony. Wesołych Świąt i pomyślności w Nowym Roku.🤗
OdpowiedzUsuńSpełniam się w tym prostym zajęciu.
UsuńMogę pojechać hen i właśnie tam znaleźć szczęście,
Mogę być szczęśliwy tu, mając proste zajęcie,
Sokół - Moge wszystko
Uwielbiam podsłuchiwać i podglądać ludzi. Mogłabym być portierem (portierką?) 🤓
OdpowiedzUsuńNiestety zwykle trzeba być częściowo niesprawnym.
UsuńWesołych świąt! I obyś tę pracę zatrzymał.
OdpowiedzUsuńWeź się ogarnij. Yo.
OdpowiedzUsuńta jest
UsuńZnałam takiego jednego, co popijał neuroleptyki wódką i kiepsko skończył, ale twoje życie i twoja sprawa.
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego nowego roku. :)
Jak piję to odstawiam leki na jeden dzień.
UsuńA jak często pije?
Parę razy na rok.
A to ok.
UsuńMam nadzieję, że zachowasz swoją posadę.
OdpowiedzUsuńNiech odchodzący rok zabierze ze sobą wszystko, co trudne, zostawiając miejsce na ciepłe wspomnienia...
Dziękuje serdecznie Tobie też wyszstkiego najlepszego.
UsuńCzyli praktykujesz "mindfulness", czyli koncentrujesz się na tym, co Cię otacza, na sobie samym, a nie na tworach internetu :)
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że to pozytywne. Ja sam siedzę czasami w kafejce i nasłuchuję po prostu. Dźwięki kawiarniane, głosy ludzkie, są czasami podobne do bulgotanie górskiego strumyka, gdy traktować je jako zjawisko akustycznie :)
Powodzenia z pracą i szczęśliwego Nowego Roku!
Mindfulness? No może tak.
UsuńMam poczucie obcowanią z Prawdą. Żywą rzeczywistością, która mnie otacza.
To sprawia, że czuje się połączony ze Źródłem.
Szczęśliwego nowego!
Mam nadzieję, że jednak nie stracisz pracy. Dziś praca to skarb. Ja niestety bezrobotna. Kombinuję żeby zrobić kursy masażu. Może w tym się sprawdze. Chce żeby już była wiosna. Bez kitu. Dziękuję za zaglądanie do mnie na bloga. Wszystkiego dobrego!
OdpowiedzUsuńDzięki że wpadłaś tutaj. Prace niestety straciłem.
UsuńTakie obserwowanie ludzi może być bardzo inspirujące.
OdpowiedzUsuńjest
Usuń