Gorąco, ale trzeba żyć...
Niech ten obraz Słońca rozświetli Wam drogę. Żywienie Skończyłem dietę keto. Miała być do końca czerwca, ale z rezultatu byłem zadowolony, więc już przechodzę na "normalne" żywienie. Od 1 stycznia do teraz schudłem 15 kg. Mój kolejny cel to przez najbliższe dwa miesiące utrzymać stałą wagę, a co potem? Zobaczymy. I tak sobie jeżdżę po Krakowie. Dzisiaj byłem w Podgórzu pod koroną na bardzo dobrej zapiekance. Po weekendzie będzie się trzeba gdzieś wybrać, ale o tym jeszcze będzie czas pomyśleć. Książka Już jutro robię ostatni dzień poprawek. W poniedziałek zamierzam wysłać tekst do profesjonalnej korekty. Trochę się tym wszystkim denerwuję, ale przynajmniej już nie będę musiał ślęczeć i czytać w koło to samo. Jak książka do mnie wróci poprawiona, to zapewne wrzucę jakieś fragmenty na bloga. Potem do drukarni i jedziemy. Sen Z snem coraz gorzej. Często zarywam nocki, jakbym był wampirem. Czasem kilka dni śpię normalnie, ale później się znowu przestawiam na dziwne pory. ...