Posty

Wyświetlam posty z etykietą polecane książki

Maria Peszek - Naku*wiam Zen (książka - opinia)

Obraz
  To mój pierwszy raz jak piszę recenzje? No właśnie, nie wiem, czy to mieści się w ramach recenzji, czy bardziej opinii. Dlatego nazywam to opinią. Na początku muszę zaznaczyć, że Maria Peszek jest moją ulubioną polską wokalistką. Cenie naprawdę bardzo jej twórczość i przez to sięgnąłem po tę książkę. Czy było warto? Odpowiem tutaj na to pytanie. Ogólnie ubolewam nad tym, że jest w zasadzie bardziej książka o ojcu Marii Peszek niż o niej samej. Maria pełni funkcje dziennikarza , a Jan opowiada o różnych zdarzeniach z jego życia. Ja rozumiem, że jest to pewnego rodzaju hołd dla swojego taty. "Nakurwiam Zen" się długo rozkręca. Na początku są żarty o pierdzeniu, a w zasadzie nie tyle żarty, co fakty. Jan Peszek jest ciekawą personą, ale wydaje się, że tylko Maria ma go za kogoś więcej. Dla mnie to zwykły, może nieco awangardowy aktor. Pijak. Bo wszyscy aktorzy to pijacy. W lekturze kilka smaczków na temat Marii można przeczytać, ale niestety jest tego jak na lekarstwo. Miłość...

Witold Gombrowicz - Trans Atlantyk

Obraz
To zażyłem sobie Gombrowicza, bo się go średnio czyta. Jest wspaniały i oferma, gdzie nie ma sensu znak na stronie. Zaraz, zaraz, gdzie tu sens jest? Z panem Witoldem zacząłem się widywać, zaczynając od Ferdydurki, która mi się zresztą bardzo podobała. Potem Pornografia i Kosmos, które skończyłem w połowie. I tak doszedłem do pozycji nr 4, czyli Trans Atlantyk. Umówmy się! Tak właśnie chciałem się z Tobą w końcu umówić, tylko nie bardzo wiem jak zagadać. Nie bój się jednak nic, bo poradzimy sobie. Damy radę, jak WWO. (w wyjątkowych okolicznościach) Każda kolejna książka Gombrowicza wzbogaca mnie i moją duszę oraz męczy prze okrutnie. Pierwsza przeczytana była najlepsza, a ostatnia była najgorsza. Taki świat, nic nie poradzisz. Właściwie to nie byłem pewien, czy chcę na ten temat pisać. Z jednej strony brakuje tematów, z drugiej strony są ich tysiące. (nieskończoność) "Buch Buch Bachem Bach" - Cytat z książki Odnoszę wrażenie, że Pisarz używał słów w sposób przerysowany, żeby ...

"Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj" - Mery Spolsky (Książka - recenzyja)

Obraz
  Natknąłem się na nią, słuchając rapu, bo ja jestem uzależniony od niego - chociaż się leczę. Siostra mnie zaczęła nękać. Mówi: pasuje Ci taki prezent? Ja: Ależ oczywiście. W ten sposób zostałem posiadaczem tej lektury. Mowa dzisiaj o lekturze, a nie o muzyce, która szpeci i rozświetla księżyc milionami zer. To jest wbrew okien.  Sama książka Tytuł może zmylić. Bowiem jest bardzo oryginalny, ale odbiega od tematu. Jest to ogólnie zbiór opowiadań o sobie oraz wierszy. Mnie od tego boli już głowa. Od tych rymów ciągłych i przerywanych. Nie wiadomo, kiedy na co trafię, a ja wolę sprawdzone rozrywki. Była to dla mnie inspiracja. Dostałem to mniej więcej, gdy zacząłem tutaj pisać. Nie da się tego ukryć, ani ukartować, to po prostu jest taką siłą, jaka została nadana. Do Ciebie Siła mówi, olej Pana, a ja nie olewam, tylko Panią spotykam. Pani Marysiu. Pamiętam oglądałem wywiad, który dałaś Winiemu.  https://youtu.be/HIK2iBE1SHA On się w Tobie zakochał, a ja? To za duże słowo, ...

"Gringo wśród dzikich plemion" Wojciech Cerjowski (krótka recenzja)

Obraz
Obawiałem się tego tekstu. To jest pierwsza recenzja książki, jaką piszę. Najbardziej boli świadomość tego, że pamięć jest kiepska i to utrudnia relacje. Podejrzewam, że skupię się bardziej na uczuciach niż faktach. Na pierwszy rzut wybrałem książkę Wojciecha Cerjowskiego, ponieważ to dość pewny wybór, a lektura zaskakuje lekkością i przygodą. Pan Wojtek pisze - czytaj książki podróżnicze albo sprzedaj pralkę i przeżyj to na własnej skórze. Ja wybieram aspekt drugi i wcale nie narzekam. Chodzenie po dżungli i poznawanie Indian być może jest fascynujące, ale jednocześnie bardzo niebezpieczne. Można się zgubić, spotkać niebezpieczne zwierzę, czy w końcu ludzi. Ci ostatni to największy problem. Porównanie do serialu "Boso przez Świat" Właśnie czytając lekturę z początku obawiałem się, że będą to emocje, które już dobrze znam z telewizji. Jednak nie. Tutaj wszystko jest o wiele bardziej szczegółowe i bardziej wciągające, realistyczne. Książka mi się spodobała to tego stopnia, że ...