Posty

Wyświetlam posty z etykietą recenzja

Jay i Cichy Bob (recenzja?) + moje szare myśli o fizyce kwantowej

Obraz
Dzisiaj jak i w kolejnym poście zawiera się planowanie działanie. Mam główny temat ustalony najpierw. To nowe, bo zazwyczaj tekst jest jedną wielką improwizacją. Jay i Cichy Bob kontratakują To film na którym się wychowałem. Mogę bez cienia wątpliwości tak powiedzieć. Mieliśmy 12-13 lat i oglądaliśmy film w którym co drugie słowo to przekleństwo, a główni bohaterowie to handlarze trawką. Obejrzeliśmy z wypiekami na twarzy ten film, a potem przyszedł brat kolegi i postanowiliśmy jeszcze raz odtworzyć. Palenie trawki u mnie zaczęło się niedługo po tym. Clerks - Sprzedawcy Po wielu latach obejrzałem ten film. To była niezależna produkcja Kevina Smitha. Dla mnie mistrzostwo nowego kina. Jay i Cichy Bob - 2, reboot, remake Właśnie teraz odkryłem, że kolejna część Jaya wyszła w 2019. Dlatego wiedziałem, że muszę obejrzeć. Ludzie krytycznie ocenili drugą część. Według mnie jest jednak lepsza niż pierwsza. Myślę, że jest mniej śmieszna, ale za to posiada właściwy przekaz. Rodzina jest najważni...

Jak zostałem gangsterem? Historia prawdziwa. (recenzja bez spoilerów) + bonus Castle Rock

Obraz
Człowiek ma napisać recenzję, a dziesiątki tematów umysł analizuje jednocześnie i chce je gdzieś przelać. Ale myślę, że z tym poczekam, a dziś narysuje artykuł pod sztandarem X muzy. Słowem wstępu. Miałem zamiar napisać o "Castle Rock", ale miałem obawy, że mimo obejrzenia całego sezonu, nie wiele mam do powiedzenia na ten temat. Ja jestem bardzo konkretną osobą i ani nie chce, ani zbyt nie potrafię lać wody i tworzyć posty bez treści, ale do rzeczy! O "Castle Rock" słów kilka... Serial dla wszystkich fanów Stephena Kinga. Pod względem gatunkowym (horror fantasy) podobny do recenzowanego przeze mnie " Locke and key ". Ale ogólnie te dwie produkcje mają mikro ilość rzeczy, mogących wystraszyć - właściwie są ich prawie całkowicie pozbawione. Porównując seriale, "Castle Rock" posiada większą wartość zaskoczenia i przede wszystkim jest ciekawszy. Fabuła od początku, od 1 odcinka wbija nas w centrum jakiejś bardzo złożonej historii, która j...

Locke & key - recenzja (bez spoilerów)

Obraz
Witam wszystkich miłośników dobrego kina. Dziś mam do zaprezentowania dosyć świeży serial wyprodukowany przez Netflixa. Na razie jest tylko jeden sezon, a kolejny niebawem jeszcze w tym roku. Sam tytuł posiada całkiem tajemniczy charakter. W wolnym tłumaczeniu to dwa wyrazy, czyli Zamek i Klucz. A jak spojrzymy na to, że gatunek to horror fantasy, to można uruchomić wyobraźnie i pomyśleć o nawiedzonych zamkniętych domach i potworach z szafy. Nie mniej jednak słowo "Locke" to nazwisko głównych bohaterów. Jestem ciekaw, czy ktoś chciał przypomnieć genialną postać Johna Locke z serialu "Zagubieni". Myślę, że większość obeznanych widzów jest dawno po seansie "Stranger Things". Inni oglądali niemiecki "Dark". Gatunkowo się to dość zgadza, ale w mojej ocenie wole te dwa wymienione niż to co omawiam. Teraz przejdę do krótkiego opisu fabuły. Postaram się zawrzeć opis do 1 odcinka - max drugiego. Ogólnie rodzina trojga dzieci wraz z m...

Film pt. "Proceder" - 'Całe życie my w to brniemy. Jeden siedzi tu z auta, drugi siedzi tu za przemyt.' - Chada (bio-recenzja)

Obraz
W 2012 roku odbyła się premiera "Jesteś Bogiem". Opowieść na temat rapowego zespołu Paktofonika. Do niedawna była to jedyna porządna produkcja, mówiąca o polskim rapie. Natomiast ze 2 tygodnie temu premierę miał film "Proceder" - oparta na faktach historia rapera Tomasza Chady. Czekałem z niecierpliwością na ten obraz. Postawiłem warunek: jeśli po wejściu do kin, produkcja będzie miała ocenę Filmwebu 6+, to czmycham w środę na seans. Średnia nota wyskoczyła do 7,1, co oznaczało jedno - petarda! Mój stosunek do Chady W ogóle go nie tolerowałem, ani nie trawiłem. Od kiedy ja się uzależniłem od polskiego rapu? Jakoś między 1998 a 2000. Do tej pory ciężko trafia do mnie inna muzyka, chociaż już mam całą bibliotekę piosenek hip-hopowych i innych. Z tego co mi się wydaję, Chada zaczynał rapowanie mniej więcej wtedy, gdy ja zaczynałem słuchanie. Ile on jest, 10 lat albo koło tego starszy ode mnie. Przez naście lat byłem przekonany, że jego muzyka jest sztuczn...