Posty

Dwie sprawy. Nie mam pomysłu.

Obraz
Dzisiaj mam do omówienia dwie sprawy. Mam nadzieje, że w jednej coś mi pomożecie. Dzień zacząłem udanie. Przed chwilą skończyłem się uczyć słówek z angielskiego, a teraz biorę się za pisanie. Następnie idę do sąsiada mu pomóc z telefonem. Potem pójdę na chwilę do pracy i dniówka odrobiona. Sprawa 1 - spanie Po naprawdę wielu latach zaczyna mi się udawać sprawowanie kontroli nad snem. Do tej pory spałem nawet 15-16 godzin na dobę. Było to wynikiem oddziaływania leków oraz zażywaniu używek. Od tygodnia śpię 10h dziennie. Zasypiam koło 1:00 i wstaję o 11:00. Taki plan chce realizować przez kolejny miesiąc, potem może spróbuje bardziej zredukować ten czas. Co mi pomogło? Smartband - inaczej opaska elektroniczna. Pokazuje mi najróżniejsze informacje. Wszystko na ręce. Mogę sprawdzić godzinę, prognozę pogody oraz ile kroków przeszedłem w dany dzień. Ale najważniejsze z tego jest to, że mam budzenie wibracjami i w przeciwieństwie do zwykłego budzika, to na mnie działa. Mam też nowy look. Na l...

Metafora gestów zawartych w słowie 3x4

Obraz
Dosyć dawno nie pisałem, bo jakieś 2 tygodnie, ale nie miałem na to ochoty. Praca Szukanie pracy to był mój najważniejszy cel w ostatnim czasie. Co dwa dni przeglądam wszystkie oferty na olx w kategorii "niepełny etat". Zwykle znajduje średnio 1 ogłoszenie dziennie, które mnie interesuje. Byłem w jednej pracy na dzień próbny i szkolenie, które trwało 15 minut. Robota polegała na dzwonieniu do ludzi i nakłanianiu do przeprowadzenia ankiety. Powiem Wam, że jest to wredna praca porównywalną z telemarketingiem lub zawodem promotora. Atakuje się ludzi, kiedy oni są zajęci swoimi sprawami. Najczęściej rozmawiają z nami renciści, ponieważ oni mają najwięcej wolnego czasu. Praca mi się tak cholernie nie podobała, ale próbowałem do niej podejść dwukrotnie. Jednak ostatecznie stwierdziłem, że to nie dla mnie. Gdyby ktoś zadzwonił do mnie w sprawie takiej ankiety, to zapewne od razu bym przerwał połączenie... Życie Wczoraj wstałem w południe a dzisiaj szczęśliwie o 5 rano. Mam cały czas...

Zwyczajne sprawy. Wiosenne klimaty. (1x3)

Obraz
Dobrze, bo już wiosna zawitała. A ja mam dla Was dzisiaj tylko trochę słów. Miejmy nadzieje, że nie trochę za mało. Jest wcześnie rano i piję sobie kawę. Czekam aż mama wstanie i pójdę na chwilę do pracy. Potem czeka mnie misja, bo musze na rowerze jechać do szpitalu po papiery do renty. W Krakowie słońce dzisiaj. Szukanie pracy idzie ciężko. Znalazłem jedynie oferty jako "promotor". Czyli stoisz na ulicy i nagabujesz ludzi, żeby poszli do klubu. Trochę wredna praca, ale ostatecznie może bym ją wziął. Nie wiem, na razie szukam czegoś lepszego. Oglądałem świetny film z Januszem Gajosem pt. "Układ Zamknięty". Jak na polskie warunki wyśmienite kino. Chyba będzie trzeba zrobić jakiś wpis o książkach lub grach, bo tego dawno nie było. No i co? Życiówka leci. U mnie polski rap na głośnikach i wpadam w rytm odpowiedni na wiosenne klimaty.  Nie mam doła, nie przejmuję się. - powiedzmy... Wszystko idzie dobrze, ale mimo wszystko czegoś brak. Może tej drugiej połówki? O tym n...

Polecajka filmowa. Ciekawe produkcje z netflix na maj.

Obraz
Brak spoilerów! Witajcie. Dzisiaj nazbierało mi się trochę ciekawych filmów, które widziałem na platformie netflix. Uwzględniam tylko te tytuły, które mogę polecić lub częściowo polecić. No to ruszamy! Zabójczy Rejs (2019) | Zabójcze Wesele (2023) Są to dwie produkcje połączone ze sobą dwójką tych samych detektywów (Adam Sandler, Jenifer Aniston) oraz wątkiem komedii kryminalnej. Przyjęte przez publikę raczej jako coś średnich lotów. Według mnie pierwsza część jest dosyć słaba, ale druga wypada naprawdę dobrze. Miałem skojarzenia z "Glass Onion" i chyba słusznie. Polecam jako odmużdżacz. Zabójczy Rejs: 6/10 Zabójcze Wesele: 7/10 Ostatni Bastion (2001) Klasyka kina wczesnych lat 2000 - chyba tak bym to nazwał. Film typowy. Typowo-dobry. Akcja toczy się w więzieniu, gdzie na skazanie przybywa generał. No i potem się tam cuda dzieją, bo dyrektor ma dziwne fazy. Uważam, że to kawał porządnego kina, ale dla mnie trochę zbyt przewidywalny. Ocena: 6,5/10 Szkoła Czarownic (1996) Smak...

Wiosenne pozdrowienia dla czytelników i moje lęki.

Obraz
  Witam Was serdecznie. Dzisiaj napomknę o bólu, o strachu, który mnie paraliżuje i z którym ledwo sobie radzę.  Prawie codziennie mam taką chwilę, że mam ochotę położyć się w łóżku i stamtąd nie wychodzić. W ten sposób leże godzinę czasu, żeby dojść do siebie. Nie jest to miłe, ani przyjemne. To krzyż, który nosić muszę, bo żadne leki na to nie działają. Czasem się zastanawiam, że być może powinienem zająć się magią. Czarami... Rytuałami... Już kiedyś to testowałem. Nie boję się tego, ale nie wiem na ile to mądre. W zeszłym tygodniu był najgorszy tydzień tego roku. Wizyta u lekarza, dentysta i inne lęki, których nie wymienię. Czemu ja się do cholery muszę tak wszystkim przejmować? Nagroda Nagrodą jest to życie, które mam. I tak bardzo nie chcę go stracić, że się martwię o to. Niby nie mam zbyt wiele, ale wierzę, że to jednak dużo. Gram dalej w gry komputerowe i oglądam filmy albo seriale. Za parę dni zrobię przegląd dzieł kinematografii, które zrobiły na mnie wrażenie. Praca ...

Dungeons & Dragons: Złodziejski honor (ni to recenzja, ni to opinia)

Obraz
  Brak spoilerów! Premierowy film. "Wyśniłem sobie ten świat tak długo myśląc o nim. Zupełnie po nic, tak dla siebie, by się bronić" - Eldo Eternia Nie będzie to recenzja i chyba cytat powyżej daje to do zrozumienia. Kiedyś regularnie pisałem opinie filmów, lecz teraz nie chce zamykać się w sztywne ramy. Będą to po prostu odczucia i doświadczenia po obejrzeniu filmu. Marka "Dungeons & Dragons" jest mi dobrze znana. Przede wszystkim z uwagi na grę fabularną. Gdy pierwszy raz zobaczyłem reklamę, to od razu wiedziałem, że mam ochotę iść na to do kina. Poszliśmy razem z moim przyszywanym nastoletnim bratem. Tak chwilę rozmawiamy, pytam się, czy zna te historię, a on mówi "że już cała seria Dungeons & Dragons była w kinie". To było już kinie i myślę sobie - porażka, a ja rozkminiałem, że to jakaś pierwsza część. Na szczęście okazało się, że brak oglądania wcześniejszych wersji, nie zaburzał aktualnego odbioru dzieła. Seans zaczął się od mało śmiesznych ...

Dobrowolny styl życia. (Magijia 2x3)

Obraz
  Witajcie moi mili. W dzisiejszym odcinku życiówka, czyli mówimy prawdę w stylu dowolnym. Święta, święta i po świętach. Było chwilami miło. Przytyłem 1 kg.  Zdążyłem obejrzeć jakieś filmy i przyszłym tygodniu o nich napiszę. W środę idę do kina na "Dungeons and Dragons". W ogóle to dużo się dzieje. Mam napięte terminy i się stresuję. Pojutrze idę do psychiatry i nie wiem co z tego wyniknie. Środek tygodnia to wizyta u dentysty. Wkurzę się, jeśli mam jakieś zepsute zęby, bo od roku myję je codziennie. Dzisiaj piszemy linijka po linijce. A tak, bo tak jest wesoło. Powiedz mi, co widzisz pszczoło? Och szkoło! Nauczyłem się tego, że mam problemy. Codziennie mam 1-2h zwały. Załamki. To temat przewodni do pani doktor. Pewnie mi wciśnie jakieś tabletki. Ech. O książkach i grach też napiszę, lecz później. Najpierw filmy za tydzień. Poznałem ciekawą dziewczynę, ale mieszka pół Polski ode mnie. W święta wypiłem 2-3 lekki drinki whiskey z colą.  Innych używek oprócz kawy i papieros...

Moc miłości i świąt. (raz 2)

Obraz
  Tak się zastanawiałem o czym pisać i myślałem, żeby przytoczyć sprawy własnych lęków. Jednak nie chcę się w ten temat przesadnie wgłębiać, bo jest to dosyć osobista sprawa. Stało się. Załamałem się sprawami na pozór banalnymi. Ale każdego to może spotkać, kto przesadnie dba o własne bezpieczeństwo. Ktoś włamał mi się na jedno konto w internecie i się wkurzyłem. Jednak bardziej wystraszyłem się potencjalnej sprawy w sądzie, gdzie mógłbym być świadkiem... Ale to nie ważne. To prywatne bzdury, którymi zajmuje się mój umysł. Nie na pokaz, nie po to, żeby błyszczeć. Zbliżają się święta. Czas pozytywnych zmian i moc wiosennej pogody. U mnie już nastąpiła pewna zmiana. Zamierzam regularnie chodzić na spacery i oglądać więcej filmów. Myślę, że to mi jakoś w życiu pomoże. Oprócz tego dochodzi kwestia szukania pracy, czym zajmę się już niedługo. Skończyłem pisać opowiadanie na temat ludzi z mojego osiedla. Nie wiem kiedy i czy je opublikuję.  Moc... Energia... W każdym z nas jest jaka...

Zwykle niezwykła impreza na krakowskim rynku.

Obraz
Witajcie moi mili. W dzisiejszym odcinku będzie coś na temat wczorajszej imprezy oraz warunków życiowych, które przeżywam - standard - styl wolny. Melanż Przyjechał mój przyjaciel z dawnych lat z Niemczech. Znamy się od jakiś 30 lat. Przyjaźnie się z jego rodziną, więc mamy dobry kontakt. Chciałem go wziąć na piwo do kawiarni, ale on już miał inny plan w głowie - "chodźmy na imprezę na miasto". Długo się nie zastanawiałem, tylko od razu się zgodziłem. Wyjechaliśmy wcześnie bo po 17:00. Na drogę kazałem mu kupić małpkę - "ekonomia" mówię. Potem pan A. cały wieczór żartował z tego określenia, "ekonomia", Autobus zepsuł się jeden przystanek przed celem. Wyszliśmy na świeże powietrzę. Było trochę zimno, bo wiało. Poszliśmy prosto na plac Szczepański do baru Banialuka, gdzie było najtaniej, ponieważ piwo kosztowało 7 zł. Zamówiliśmy cały dzbanek oraz 4 kieliszki orzechowej wódki. Byłem nieco przerażony tym startem - to dla mnie dość dużo. Ale na szczęście w ten...

Podział na wolne i pracę. Proste słowa.

Obraz
Przyznam szczerze, że ostatnio pracuję trochę mnie niż kiedyś. Ale piszę, codziennie coś zapisuję. Jak nie blog, to pamiętnik, jak nie pamiętnik to opowiadanie. Myślałem, że może to mogłoby być moją pracą, ale nie widzę siebie jako copywritera.   Dzisiaj wstałem o 8:00 i poszedłem na zakupy. Będę robił obiad. Proste spaghetti bolognese. Nie spotkałem nikogo na mojej drodze. Mam zapasy tytoniu na ponad tydzień, bo nie kupuję zwykłych papierosów, tylko kręcę własne. A może by tak odwiedzić jakieś forum internetowe dzisiaj? Nie wiem. Na pewno odwiedzę znajomych bloggerów, żeby zobaczyć, co u nich ciekawego jest.  Praca A propos tego tematu. Przestałem ćwiczyć malowanie graffiti i grać na harmonijce ustnej. Stwierdziłem, że to mało przydatne i nie chcę na to tracić nerwów i czasu. Pracuję dalej u mamy w zakładzie krawieckim na 1/4 etatu. Myślę nad szukaniem pracy marzeń. Coś na pół etatu, w miarę blisko. Planuje zacząć od kwietnia, zaraz po dentyście. Czas wolny Dużo gram w g...